Peter Gabriel zaskakuje. Nowy album już wkrótce
Fani Petera Gabriela nie musieli długo czekać na jego kolejny ruch. Artysta zapowiedział premierę nowego albumu studyjnego o\i, który ukaże się już 27 listopada. To spora niespodzianka, biorąc pod uwagę, że jego poprzednia, świetnie przyjęta przez krytyków płyta i/o, trafiła na rynek w 2023 roku. Trzyletnia przerwa to najkrótszy okres między jego studyjnymi wydawnictwami od początku lat 80.
Nowy krążek jest lustrzanym odbiciem poprzednika i stanowi dopełnienie artystycznego projektu. Jak wyjaśnia sam muzyk, oba tytuły symbolizują przepływ – i/o to „to, co wewnątrz, znajduje nową drogę na zewnątrz”, a o\i to „to, co na zewnątrz, znajduje nową drogę do środka”. W ostatnim roku Gabriel przyzwyczaił słuchaczy do regularnych premier – nowy utwór pojawiał się przy każdej pełni księżyca.
„To najdłuższy album, jaki kiedykolwiek wydałem”
Praca nad materiałem była dla artysty wyjątkowym wyzwaniem. „Praca nad tą płytą przypominała bardziej maraton niż sprint” – przyznaje Peter Gabriel. Efektem jest imponujący zestaw 13 utworów, które dopełniają wspólny, liczący łącznie 25 piosenek projekt. „To najdłuższy album, jaki kiedykolwiek wydałem” – podkreśla muzyk.
Tematycznie o\i rozwija wątki znane z poprzedniej płyty. Gabriel po raz kolejny pochyla się nad naszą relacją z naturą, upływem czasu i rosnącym wpływem technologii na nasze życie. Jak sam mówi, w swoich tekstach często próbuje odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: „gdzie jest nasze miejsce w życiu”.
Artysta o sztucznej inteligencji i przyszłości świata
Nowe utwory to nie tylko chwytające za serce melodie, ale także głębsza refleksja nad kondycją współczesnego świata. Peter Gabriel nie ukrywa, że z niepokojem i ciekawością patrzy w przyszłość. Jego zdaniem wkraczamy w bezprecedensowy okres przemian.
„Wkraczamy w okres przemian, jakiego jeszcze nie było, najprawdopodobniej napędzanych przez trzy kolejne fale: sztuczną inteligencję, komputery kwantowe i interfejs mózg-komputer” – wyjaśnia. W tym kontekście widzi szczególną rolę dla twórców. „Rolą artystów jest wypatrywanie czegoś we mgle, a kiedy coś dostrzegą – podnoszenie lustra” – dodaje.
Plejada gości na nowej płycie Gabriela
Za produkcję albumu w całości odpowiada sam Peter Gabriel, który nagrywał materiał głównie w swoich studiach Real World. Artysta słynie z tego, że nie spieszy się z pracą, a niektóre pomysły dojrzewają w nim latami. „Czasami coś po prostu wymaga czasu. Większość ludzi pracuje znacznie szybciej, ale ja bez problemu akceptuję własny proces twórczy” – tłumaczy.
Podobnie jak na poprzednich płytach, Gabriel zaprosił do współpracy wielu znakomitych muzyków. Na albumie usłyszymy jego wieloletnich współpracowników: gitarzystę Davida Rhodesa, basistę Tony’ego Levina i perkusistę Manu Katché. Wśród gości pojawili się także m.in. Brian Eno, chór Soweto Gospel Choir, szwedzki chór męski Orphei Drängar, a wokalnie artystę ponownie wsparła jego córka Melanie.
Dwa miksy, winyle i niezwykłe okładki
Album o\i zostanie wydany w nietypowej formie. Wszystkie 13 utworów będzie dostępnych w dwóch różnych miksach stereo: Bright-Side, przygotowanym przez Marka „Spike’a” Stenta, oraz Dark-Side, za który odpowiada Tchad Blake. Obie wersje znajdą się w czteropłytowym zestawie CD, a także ukażą się osobno na podwójnych winylach. Dostępny będzie również cyfrowy miks w formacie Dolby Atmos.
Artysta kontynuuje także swój projekt łączenia muzyki ze sztukami wizualnymi. Każdemu z premierowych utworów towarzyszyło inne dzieło sztuki, stworzone przez zaproszonych artystów z całego świata. Autorem zdjęcia, które trafiło na okładkę albumu, jest ceniony fotograf Nadav Kander. Dwa albumy w ciągu trzech lat pokazują, że Gabriel przeżywa prawdziwy twórczy rozkwit.