Dorota Wellman jest niekwestionowaną gwiazdą krajowych mediów, która swoją zawodową drogę rozpoczynała od pracy w rozgłośniach radiowych. W latach dziewięćdziesiątych postanowiła spróbować swoich sił przed kamerami, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Gigantyczną popularność przyniosły jej występy w porannym formacie "Pytanie na śniadanie" nadawanym w telewizyjnej Dwójce. Od 2002 do 2007 roku tworzyła tam niezapomniany duet z Marcinem Prokopem. Prawie dwadzieścia lat temu ta popularna para telewizyjna zdecydowała się na transfer do stacji TVN, gdzie do dzisiaj wspólnie witają widzów w magazynie "Dzień dobry TVN". Warto wspomnieć, że prezenterka ma na swoim koncie również publikacje literackie, z czego ostatnia nosi tytuł "Afterparty" i została stworzona w kooperacji z Pauliną Młynarską.
Poza pracą przed kamerami Wellman angażuje się w liczne inicjatywy o charakterze społecznym. Jej aktywność na tym polu koncentruje się przede wszystkim na wspieraniu innych kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. Ten właśnie wątek został szerzej omówiony podczas jej ostatniej wizyty w internetowym programie "Imponderabilia", którego gospodarzem jest Karol Paciorek. W trakcie tego samego wywiadu dziennikarka zrelacjonowała bezpośrednią konfrontację z internetowym agresorem. Prezenterka nie zignorowała hejtera, lecz postanowiła osobiście złożyć mu niespodziewaną wizytę w jego zakładzie pracy.
Dorota Wellman krytykuje modę na chudość i leki odchudzające
Prezenterka słynie z ciętego języka i bez owijania w bawełnę recenzuje wyśrubowane standardy piękna panujące w branży rozrywkowej. Gwiazda otwarcie przyznaje, że jej własny wygląd odbiega od sztucznych kanonów i nie zamierza dostosowywać się do oczekiwań otoczenia. Niedawno udzieliła wywiadu Mateuszowi Szymkowiakowi na łamach serwisu "Świat Gwiazd", gdzie wyznała, że większy rozmiar nigdy nie był dla niej źródłem kompleksów ani przeszkodą w budowaniu telewizyjnej kariery. Zaznaczyła wyraźnie, że swoją wagę monitoruje wyłącznie przez pryzmat własnego zdrowia. Gospodyni porannego pasma zdradziła, że niedawno zrzuciła trochę kilogramów, a główną motywacją była dbałość o prawidłowe funkcjonowanie serca. Jednocześnie zaprzeczyła, jakoby w tym procesie wspomagała się modnymi obecnie preparatami na odchudzanie w formie iniekcji.
Podczas spotkania z Karolem Paciorkiem gwiazda stacji TVN ponownie poruszyła wątek związany z postrzeganiem własnego ciała. Jej zdaniem popularna niegdyś idea ciałopozytywności całkowicie straciła na znaczeniu i uległa brutalnej weryfikacji. W wywiadzie wprost podsumowała obecne trendy.
"Wszyscy chcą być szczupli, jeśli tylko mogą, bez wysiłku".
Prezenterka zwróciła również uwagę na bardzo niepokojący trend panujący wśród celebrytów znanych z przestrzeni publicznej. Zauważyła, że wiele gwiazd prezentuje obecnie skrajnie wychudzone sylwetki. Według niej takie zachowanie stanowi jawną promocję niebezpiecznych zaburzeń odżywiania, co w skrajnych przypadkach może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ich naśladowców.
Dorota Wellman o otyłości i znanych gwiazdach
Wellman przypomniała swoje stanowisko dotyczące traktowania nadwagi w kategoriach poważnego schorzenia. Wyraziła zadowolenie z faktu, że współczesna medycyna dysponuje już skutecznymi farmaceutykami zwalczającymi ten problem. Stanowczo potępiła krzywdzące stereotypy, według których osoby zmagające się z nadprogramowymi kilogramami są same sobie winne. Jednocześnie ostro skrytykowała przyjmowanie specjalistycznych leków wyłącznie w celach estetycznych. Gospodyni programu śniadaniowego przestrzega przed powrotem do gloryfikacji wychudzonych ciał, ponieważ młodzi ludzie mogą traktować ten nierealny obraz jako obowiązkowy wzorzec piękna. W trakcie dyskusji przywołała konkretne przykłady znanych kobiet, wymieniając Serenę Williams, Kelly Osbourne oraz Demi Moore.
W trakcie tej samej konwersacji prezenterka nie unikała dowcipnych i bardzo bezpośrednich komentarzy na temat własnej figury. Kategorycznie zaprzeczyła, by miała w planach kurację popularnymi zastrzykami odchudzającymi, ponieważ jej aktualne wyniki badań nie dają ku temu żadnych podstaw. Raz jeszcze podkreśliła, że jej niedawna utrata masy ciała odbywała się pod ścisłą kontrolą specjalisty i podyktowana była wyłącznie troską o układ krążenia, bez użycia jakiejkolwiek farmakologii zwalczającej otyłość. Gwiazda stacji TVN zostawiła sobie jednak otwartą furtkę na przyszłość. Zaznaczyła, że jeśli z biegiem lat pojawią się twarde wskazania medyczne do wdrożenia takiego leczenia, na pewno z niego skorzysta, ale proces ten będzie nadzorowany wyłącznie przez dyplomowanego lekarza.
Nie patrzmy na kolejną osobę, która się odchudziła, córkę Ozzy'ego Osbourne'a, która wygląda przerażająco. Ja naprawdę myślę - jeśli ona w swoim lustrze "lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie" słyszy i widzi "ty", to myślę, że jest chora i ta choroba wymaga terapii. Bo ona jest szczupła w sposób przerażający, chorobliwy, utraciła swoją całą urodę, straciła tkankę tłuszczową, twarz jest szczupła. Ona stała się takim, kości widać - to mnie przeraża.