Axl Rose cieszy się dziś statusem prawdziwej legendy ciężkich brzmień. Początkowo członek formacji The Hollywood Roses, światowe uznanie i rozpoznawalność zyskał jako wokalista grupy Guns N' Roses. Axl zasłynął z tego, że pozostaje jedynym stałym członkiem zespołu od samych jego początków.
Rudowłosy muzyk szybko zwrócił na siebie uwagę swoim niezwykle charakterystycznym, nieco "skrzekliwym" wokalem. Lata mijają, a Rose ze sceny nie schodzi. Nie brak jednak komentarzy, że obecnie forma wokalna artysty daleka jest od tej, jaką prezentował on w dawnych czasach swojej kariery. Teraz nieoczekiwanie głos w tej sprawie zabrał Nicko McBrain!
Nicko McBrain OSTRO o obecnych umiejętnościach wokalnych Axla Rose'a
Wątek ten niespodziewanie pojawił się w wywiadzie perkusisty Iron Maiden dla "Classic Album Review". Nicko został zapytany o to, jakie ma wrażenia o koledze po fachu po latach znajomości i okazjonalnej współpracy, w tym podczas trasy Brytyjczyków "Seventh Tour of a Seventh Tour" w 1988 roku.
Choć prowadzący zapytał McBraina o to, czy prawdą są opowieści o trudnym charakterze Axla, ten początkowo przeszedł do kwestii jego wokalu. Zdaniem Nicko ten zdecydowanie "nie zestarzał się dobrze". Perkusista dodał, że Rose dysponuje wysokim rejestrem i w związku z tym uważa, że to nie możliwe, aby taki wokal mógł jakkolwiek przetrwać próbę czasu.
Muzyk dodał co prawda, że miał okazję zetknąć się z Axlem w czasie, gdy zastępował on Briana Johnsona na trasie AC/DC sprzed dekady. Tu już Nicko stwierdził, że wtedy wokalista nie tylko brzmiał naprawdę dobrze, ale też za kulisami zachowywał się jak najbardziej w porządku.
Uważam jednak, że kiedy grał z AC/DC – w czasie, gdy Brian miał kilka lat temu pewne problemy zdrowotne – poradził sobie całkiem nieźle. Axl wkroczył do akcji i wykonał kawał dobrej roboty. Naprawdę – zachowywał się przy tym bardzo przyzwoicie. Wiemy więc, że potrafi. Myślę, że wyciągnął wnioski. Wiem, że w przeszłości bywało różnie, zwłaszcza w relacjach ze Slashem. Zespół istnieje już kawał czasu – pamiętasz "Welcome to the Jungle"? To był chyba 87. albo 88. rok? Tak czy inaczej, wydaje mi się, że teraz Axl zachowuje się już lepiej. I bardzo dobrze, bo szczerze mówiąc, kiedyś nie był zbyt łatwym człowiekiem w relacjach z innymi - mówi Nicko McBrain.