Jako pierwszy niezwykle przykrą informację przekazał portal ndr.de. Jak napisano na oficjalnej stronie, Brigitte Lindemann zmarła w wieku 87 lat w miniony weekend (nie podano dokładnej daty) w swoim domu w północno-zachodniej Meklemburgii.
Tragiczne wieści potwierdziła dla portalu najbliższa rodzina dziennikarki. Nie ujawniono jednak przyczyny jej zgonu.
Kim była Brigitte Lindemann?
Zbieżność nazwisk oczywiście nie jest tu przypadkowa. Brigitte Lindemann była mamą Tila Lindemanna, czyli wokalisty i frontmana zespołu Rammstein oraz żoną Wernera Lindemanna - niemieckiego pisarza.
Para poznała się w 1959 roku i wzięła ślub. Cztery lata później na świat przyszło ich pierwsze dziecko - syn Till, a w 1969 roku małżeństwo doczekało się także córki. Brigitte i Werner tworzyli duet nie tylko w życiu prywatnym, ale zdarzało się im działać razem na polu zawodowym. W 1989 roku małżeństwo wydało książkę o historii i kulturze rejonu Meklemburgia w Niemczech.
Sama Gitta Lindemann również była znaną i cenioną postacią w Niemczech. W 1992 roku objęła ona stanowisko kierowniczki działu "Kultura" w Norddeutscher Rundfunk (NDR) i pozostawała na nim przez kolejną dekadę.
Na ten moment Till Lindemann w żaden sposób nie zareagował na informacje o śmierci swojej mamy.
Till Lindemann szykuje się do ogłoszenia trasy koncertowej. Co z Polską?
Tymczasem zaledwie kilka dni temu na kontach Lindemanna w mediach społecznościowych pojawił się zupełnie inny wpis. Muzyk dał za jego pośrednictwem jasno do zrozumienia, że szykuje się do ogłoszenia szczegółów swojej zaplanowanej na przyszły rok trasy koncertowej.
Póki co w przestrzeni publicznej pojawiają się jedynie plotki - a kilka z nich głosi, że w związku z serią występów można się spodziewać wizyty Tilla w Polsce w 2027 roku! Pozostaje czekać na oficjalne wieści w tej sprawie. Te nadejdą najpewniej na dniach.