Queen sprawiło, że zaskakująca wersja "Bohemian Rhapsody" kontrowersyjnego polskiego rapera zniknęła z sieci? Pomogła w tym fanka

Już jakiś czas temu na YouTube pojawiła się zaskakująca, z wielu różnych powodów, wersja legendarnego "Bohemian Rhapsody" zespołu Queen. Na nagranie jej własnej, do tego polskojęzycznej wersji, zdecydował się kontrowersyjny rodzimy raper - Popek. Okazuje się, że była to z jego strony swego rodzaju samowolka, która w efekcie doprowadziła do reakcji z samego obozu Queen!

Muzycy zespołu Queen w charakterystycznej pozie z Bohemian Rhapsody. O historii grupy przeczytasz na EskaRock.
Autor: mat. prasowe/ Materiały prasowe

Queen to jedna z największych legend w historii muzyki. Formacja po powstaniu w 1970 roku osiągnęła swój przełom w głównym nurcie pięć lat później za sprawą utworu Bohemian Rhapsody, który znalazł się na słynnym albumie A Night at the Opera.

Kompozycja cieszy się po dziś dzień wielkim uznaniem i regularnie nazywana jest jedną z najważniejszych, najlepszych i najbardziej wpływowych w historii muzyki. Owszem, przez ponad 50 lat od premiery Bohemian Rhapsody powstało wiele różnych wersji utworu - nieoczekiwanie jakiś czas temu własną zaprezentował kontrowersyjny polski raper.

"Bohemian Rhapsody" to rockowy utworów wszech czasów? Tak twierdzi znany muzyk!

Jak zaskakująca wersja legendarnego hymnu Queen stała się wiralem

Chodzi tutaj o Popka, którego zdaje się szerszemu gronu odbiorców przedstawiać raczej nie trzeba. Samozwańczy "Król Albanii", raper, medialna osobowość i skandalista już we wrześniu wrzucił na swoje konto w serwisie YouTube utwór, zatytułowany Mamo, tato, który bardzo szybko stał się wiralem w sieci.

W tekście kawałka Popek rozlicza się ze swojego dzieciństwa, nałogów i relacji z ojcem, uwagę Internautów przykuł jednak fakt, że całość ewidentnie wykorzystuje melodię słynnej kompozycji Queen. Sprawy samej sobie zdecydowała się nie zostawić jedna z fanek formacji.

Queen doprowadziło do usunięcia wiralowej piosenki Popka?

Jak poinformował jako pierwszy portal Glam Rap, skontaktowała się z nim kobieta o imieniu Marta. Przesłała ona oświadczenie oraz dokumentacje wskazujące na to, że skontaktowała się ona z przedstawicielem zespołu, Philem Symesem, który odpowiada za jego wizerunek, informując go o istnieniu takowej wersji.

Doczekała się odpowiedzi, z której wynika, że sprawa trafiła do Sony Music Publishing, które ma obecnie prawa do katalogu Queen. Symes miał podjąć działania, mające na celu usunięcie kontrowersyjnego materiału z kanału rapera - co rzeczywiście się stało. Oznacza to, że Popek nie miał zgody zespołu na wykorzystanie melodii Bohemian Rhapsody w swojej wersji. Obecnie na YouTubie niestety wciąż można znaleźć piosenkę na innych, mniejszych - i co ważne nowopowstałych - kontach.

Popek zwyzywał kobietę, która doprowadziła do usunięcia jego piosenki

Jak można się było spodziewać, na całą sytuację zareagował już także sam zainteresowany. Skandalista na opublikowanym na swoich socialach nagraniu zwraca się do Pani Marty słowami, których cytować nie będziemy. Zapewnia on także, że nie przejął się całą sytuacją, gdyż ta zapewniłą mu rozgłos, dodaje, że można się spodziewać większej liczy tego typu "muzycznych eksperymentów" i pisze: "Uwielbiam i szanuję twórczość zespołu Queen".

Sprawdź ciekawostki o albumie "A Night at the Opera":