Basista David Ellefson po raz pierwszy obejrzał Megadeth na żywo od momentu wyrzucenia ze składu. "Dave i trzech innych gości grających nasze utwory"

Podczas tegorocznego festiwalu Louder Than Life basista David Ellefson miał okazję po raz pierwszy zobaczyć Megadeth na żywo od momentu, kiedy został wyrzucony ze składu grupy. – Dla mnie to po prostu brzmi jak Dave i trzech innych kolesi grających nasze utwory. Nie mówię tego złośliwie ani krytycznie – wyjaśnił Ellefson.

David Ellefson
Autor: Facebook/ Materiały prasowe

Basista David Ellefson obejrzał w końcu Megadeth na żywo. "Wyglądało to jak Dave i trzech innych kolesi"

Wyrzucenie Davida Ellefsona z zespołu Megadeth w maju 2021 roku odbiło się dość szerokim echem w przestrzeni medialnej. Wieloletni basista formacji stracił posadę po wybuchu afery obyczajowej. Od tamtej pory Ellefson nie miał okazji widzieć grupy na żywo. Nie tak dawno się to zmieniło. 

We wrześniu 2026 roku na scenie festiwalu Louder Than Life na jednej scenie wystąpiła ekipa dowodzona przez wokalistę i gitarzystę Dave'a Mustaine'a, a także legendarny Metal Church, w którym gra Ellefson. 

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

W najnowszym odcinku swojego podcastu, basista opowiedział o emocjach, jakie towarzyszyły mu podczas oglądania Megadeth z perspektywy realizatorki dźwięku.

Ja i perkusista Ken Mary usiedliśmy tam i oglądaliśmy ten koncert. To było uczucie w stylu: "Cóż, tam jest Dave i trzech innych gości grających nasze piosenki". Tylko tym to w gruncie rzeczy było. [...] Więc tak, to po prostu inna era Megadeth. To był moment spojrzenia w lusterko wsteczne. Coś w stylu: "Tak, pamiętam, jak grałem w tym zespole lata temu". [...] Dla mnie to nie brzmi jak moje Megadeth – to brzmi jak Dave z trzema innymi gośćmi grającymi te utwory. Nie mówię tego złośliwie ani krytycznie. Po prostu tak to wygląda z mojej perspektywy – powiedział Ellefson. 

Były basista Megadeth wyznał, że na zapleczu nie doszło do jego spotkania z Dave’em Mustaine’em, ale miał okazję zamienić kilka słów z pozostałymi muzykami zespołu. 

– Wszedłem do strefy cateringowej, ale Dave’a tam nie było, więc go nie widziałem. Słyszałem, że tam był i wyszedł chyba w momencie, gdy ja wchodziłem. Nie wiem, czy miało to ze sobą jakiś związek, czy też nie. W każdym razie nie wpadliśmy na siebie. Przywitałem się natomiast z Teemu [Mäntysaarim, gitarzystą - przypl red.]. Przedstawiłem się i powiedziałem do niego: "Wszyscy naprawdę uwielbiamy twoją grę na gitarze. Dobra robota". Dirka [Verbeurena, perkusistę] i Jamesa [LoMenzo, basistę] znam natomiast od dawna – podsumował członek Megadeth w latach 1983-2002 oraz 2010-2021. 

David Ellefson zagra kultowy album Megadeth w całości na żywo. Odwiedzi także Polskę

David Ellefson postanowił wrócić do kompozycji z albumu Countdown to Extinction. W ramach tegorocznej trasy Bass Warrior, która rozpocznie się w grudniu, muzyk będzie grał w całości materiał ze wspomnianego krążka Megadeth. Muzyk odwiedzi m.in. Polskę. 12 grudnia 2026 zaplanowano koncert w klubie Stary Dom w Domecku (to niewielka wieś w woj. opolskim). 

Oto ciekawostki o albumie Rust in Peace od Megadeth: