Basista David Ellefson wspomina powstawanie słynnego albumu Megadeth. "Wtedy naprawdę ze sobą współpracowaliśmy"
David Ellefson to były basista amerykańskiej formacji Megadeth. Grał w niej w latach 1983–2002 oraz 2010–2021 i, co istotne, współtworzył najsłynniejszy skład ekipy dowodzonej przez Dave'a Mustaine'a.
Brał więc udział w nagrywaniu legendarnych albumów, w tym Countdown to Extinction. Krążek, z 1992 roku, na którym znalazły się takie utwory, jak m.in. Symphony of Destruction czy Sweating Bullets, odniósł spory sukces komercyjny i dotarł do drugiego miejsca na liście Billboardu. Ponadto przyniósł zespołowi nominację do nagrody Grammy. Po latach Ellefson szczerze i ciepło wspomina pracę nad tym wydawnictwem, podkreślając, że była to absolutnie wyjątkowa era w historii zespołu.
Poświęciliśmy temu albumowi mnóstwo czasu. Nie oznacza to, że nie poświęcaliśmy go przy innych – mój Boże, praca nad "Rust in Peace" zajęła nam niemal dwa lata! Rzecz w tym, że przy "Countdown..." istniała ogromna, świadoma wspólnota, także w naszym menedżmencie. Działaliśmy jak prawdziwy zespół. Mam po prostu świetne wspomnienia z tego okresu, kiedy naprawdę byliśmy drużyną. Pracowaliśmy jak prawdziwy zespół, każdy miał swoją rolę, każdy miał swój tor, każdy przynosił na stół swoje najlepsze kompozycje i pomysły. Wtedy naprawdę współpracowaliśmy – powiedział Ellefson w najnowszej rozmowie ze stacją 101 WRIF, który dodał, że to jeden z jego ulubionych albumów, w których nagrywaniu brał udział.
David Ellefson zagra kultowy album Megadeth w całości na żywo. Odwiedzi także Polskę
Nic więc dziwnego, że Ellefson chętnie wraca do kompozycji z płyty Countdown to Extinction. W ramach tegorocznej trasy Bass Warrior, która rozpocznie się w grudniu, muzyk będzie grał w całości materiał ze wspomnianego albumu. Były muzyk Megadeth odwiedzi m.in. Polskę. 12 grudnia 2026 zaplanowano koncert w klubie Stary Dom w Domecku (to niewielka wieś w woj. opolskim).