Nagły zwrot w zespole Editors. Tom Smith mówi o "całkowitym przeciwieństwie Berghain"

Wielki powrót i zaskakująca zmiana w zespole Editors! Brytyjska grupa wydała właśnie swój ósmy album „Surface, Echo & Sound”, porzucając elektroniczne brzmienia na rzecz powrotu do rockowych korzeni. Proces twórczy, który przypominał początki ich działalności, wokalista Tom Smith podsumował krótko: „To było całkowite przeciwieństwo przebywania w Berghain!”. Już wkrótce zespół dwukrotnie odwiedzi Polskę.

Zespół Editors z wokalistą Tomem Smithem na pierwszym planie. O nowej płycie i koncertach przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Editors wracają z nową płytą. To zwrot w ich karierze

Fani zespołu Editors mają powody do świętowania! Grupa właśnie wypuściła swój ósmy studyjny album, zatytułowany „Surface, Echo & Sound”. Wydawnictwo, które ukazało się nakładem wytwórni Play It Again Sam, to kolejny ważny krok w ponad 20-letniej historii jednego z najciekawszych brytyjskich zespołów.

Premierze płyty towarzyszy premiera teledysku do singla „Much Love”. Co ciekawe, za jego reżyserię odpowiada gitarzysta grupy, Justin Lockey. Klimatyczny klip powstał w studiu nagraniowym w kolumbijskiej Bogocie, dodając nowej muzyce egzotycznego posmaku.

Excitera | Człowiek z metalu Eska ROCK

Powrót do korzeni po muzycznym eksperymencie

Nowy album to dla Editors wyraźna zmiana kursu. Po wydanym w 2022 roku krążku „EBM”, który powstał we współpracy z producentem muzyki elektronicznej Benjaminem Johnem Powerem, znanym jako Blanck Mass, zespół postanowił wrócić do swoich korzeni. Muzycy zrezygnowali z elektronicznych brzmień na rzecz bardziej naturalnego tworzenia.

Jak przyznają, latem 2025 roku spotkali się, by pracować nad materiałem w sposób przypominający początki ich działalności. Wrócili do wspólnego grania w sali prób, gdzie twarzą w twarz rozwijali nowe pomysły, zupełnie jak wtedy, gdy zaczynali w Stafford.

Tom Smith: „Całkowite przeciwieństwo przebywania w Berghain!”

Impulsem do zmiany okazało się podejście wokalisty, Toma Smitha. Muzyk, podobnie jak na swoim zeszłorocznym solowym albumie, postawił na bardziej oszczędne, akustyczne brzmienia. Przyniósł zespołowi kolekcję piosenek, które stały się punktem wyjścia do wspólnych eksperymentów.

Lider grupy z entuzjazmem wspomina proces twórczy, który tym razem odbywał się w zupełnie innej scenerii. „To było bardzo owocne lato. Przez większość czasu świeciło słońce, byliśmy w zielonym Gloucestershire, niedaleko miejsca, gdzie mieszkam, na niepozornym terenie przemysłowym. To było właściwie całkowite przeciwieństwo przebywania w Berghain!” – opowiada Tom Smith.

Editors zagrają w Polsce. Dwa koncerty dla fanów

Dobra wiadomość jest też taka, że zespół nie zapomina o polskich fanach. Grupa już wkrótce dwukrotnie odwiedzi nasz kraj. Po raz pierwszy zobaczymy ich 14 listopada, gdy wystąpią jako headliner zamykający festiwal Inside Seaside w Gdańsku.

Kolejna okazja nadarzy się kilka miesięcy później. 10 lutego muzycy powrócą do Warszawy, by zagrać koncert w kultowym klubie Stodoła.

Ikony brytyjskiej sceny

Nowy album to kolejny rozdział w imponującej karierze Editors. Zespół od lat cieszy się uznaniem zarówno krytyków, jak i publiczności na całym świecie. Ich debiutancki album „The Back Room” z 2005 roku zdobył nominację do prestiżowej nagrody Mercury Prize.

Wydany dwa lata później „An End Has A Start” dotarł na szczyt brytyjskiej listy sprzedaży i przyniósł grupie nominację do Brit Award. Podobny sukces odniósł krążek „In This Light And On This Evening” z 2009 roku, który również znalazł się na 1. miejscu brytyjskiego zestawienia.