Słynny, cichy dźwięk fortepianu i stłumiony śmiech Stinga na samym początku Roxanne nie były zaplanowane. Podczas nagrywania utworu w ciasnym studiu wokalista i basista The Police postanowił oprzeć się o stojący w kącie instrument, nie wiedząc, że klawiatura jest odsłonięta. Przewrócił się, niechcący usiadł na klawiszach, a jego reakcją był śmiech. To wszystko realizator pozostawił na taśmie.