Pod koniec 2019 roku zespół Faith No More ogłosił serię występów, które miały dojść do skutku latem kolejnego roku. Jak dobrze wiemy, ze względu na ogólnoświatową pandemię nic z tego nie wyszło. Amerykańska kapela nie podążyła śladem innych i nie ogłosiła nowych dat występów, gdy koncertowa branża zaczęła stawać na nogi.
Do tego wszystkiego zamiast o kolejnej trasie, do opinii publicznej zaczęły trafiać informacje o tym, że przyszłość Faith No More znalazła się pod znakiem zapytania. Powodem takiego stanu rzeczy miało być podejście Mike'a Pattona, który sam nawet w jednym z wywiadów stwierdził, że jest to już zamknięty rozdział w jego życiu.
Nieoczekiwanie 16 czerwca na kontach grupy w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie koncertowego tłumu i datą "2027". Choć nie opatrzone żadnym podpisem, z miejsca wzbudziło spekulacje o zaplanowanym na przyszły rok powrocie Faith No More na sceny. Potwierdzenie w końcu nadeszło z obozu menedżera formacji, który ogłosił, że ta nawiązała współpracę z 30e - brazylijskim promotorem koncertów.
Muzyk Faith No More zabrał głos w sprawie powrotu zespołu!
Teraz głos w tej szeroko komentowanej sprawie zabrał Bill Gould. Muzyk był gościem podcastu "Rock Talk", w którym oczywiście pojawił się temat powrotu formacji. Basista otwarcie potwierdził, że to nie plotki, a Faith No More naprawdę będzie koncertować! Co ciekawe, Gould dodał, że nie ma tu mowy tylko i wyłącznie o przyszłym roku. Stwierdził on, że zespół ma w planach występowanie przez najbliższe kilka lat!
Basista stwierdził, że muzyka Faith No More od zawsze była przeznaczona do jej odczuwania w sposób fizyczny. Jak mówi, ta kluczowa powstawała, gdy wszyscy oni mieli po 20 lat i dziś już ciężko jest grać ją w taki sam sposób, jak dawniej. Gould wprost dodaje, że obecnie już nie jest w stanie wykonywać swoich partii tak, jak przed laty. Zapewnia on jednak, że cała formacja postanowiła podjąć ryzyko i dawać z siebie wszystko na występach, zaplanowanych na nadchodzące lata.
Polecany artykuł: