Moby zachwycony Warszawą. Artysta udostępnił w sieci nagranie ulicznej skrzypaczki

Trwa letni sezon koncertów i festiwali muzycznych. Stolica Polski tętni życiem, oferując m.in. występy w ramach Letniej Sceny Progresji. Jeden ze słynnych artystów podzielił się w sieci zachwytem nad atmosferą panującą w Warszawie, a jego uwaga skupiła się na ulicznej artystce.

Muzyk Moby w okularach i garniturze poprawia kołnierzyk. O jego zachwycie Warszawą przeczytasz na EskaRock.
Autor: Lindsay Hicks/ Materiały prasowe

Sezon wakacyjny obfituje w wydarzenia muzyczne w całym kraju. Warszawa, jako jeden z głównych punktów na koncertowej mapie, regularnie gości gwiazdy światowego formatu. Artyści w trakcie swoich letnich tras licznie odwiedzają polską stolicę.

Jednym z najpopularniejszych miejsc jest Letnia Scena Progresji. Choć projekt przyciąga tłumy fanów, budzi również sprzeciw okolicznych mieszkańców Woli, którzy zwracają uwagę na uciążliwy hałas i zamieszanie związane z plenerowymi wydarzeniami.

Jan Borysewicz: Muzyka znów jest nudna. Czekam, aż ktoś zaskoczy świat | Mellina

W miniony wtorek, 4 sierpnia, na scenie pojawił się Moby. Znany amerykański kompozytor, DJ i producent muzyki elektronicznej nie ograniczył swojej wizyty jedynie do występu. Muzyk znalazł czas na spacer po Warszawie, a w opublikowanym materiale wideo wyraził ogromne uznanie dla klimatu panującego w mieście.

Moby oczarowany Warszawą i grą ulicznej skrzypaczki

Moby udostępnił w swoich mediach społecznościowych krótki film nagrany w okolicach Krakowskiego Przedmieścia. Artystę szczególnie urzekła występująca tam uliczna skrzypaczka, o której wspomniał w dołączonym opisie:

Jedną z absolutnie najlepszych części tras koncertowych są takie momenty. Stoję na balkonie w Warszawie o zmierzchu i słucham kobiety grającej „Hallelujah” na skrzypcach solo. To sprawia, że ​​świat wydaje się niemal zdrowy i życzliwy - napisał muzyk.

Nagranie szybko zdobyło popularność, zyskując status virala. Materiał udostępniono między innymi na profilu Make Life Harder na Instagramie, gdzie zaczęły pojawiać się kolejne filmy ukazujące ten sam moment z innych punktów widzenia.

Zamieszanie w sieci nie umknęło uwadze samej skrzypaczki. Karolina, główna bohaterka nagrania, opublikowała własny materiał, w którym nie kryła wzruszenia ogromnym zasięgiem i reakcjami internautów:

Jestem niezmiernie wdzięczna za tę chwilę i za każdą piękną wiadomość, dobre słowo i wsparcie, które ostatnio mi wysyłacie. To naprawdę znaczy więcej, niż myślicie. A fakt, że Moby natknął się na moją muzykę i dał jej przestrzeń do zaistnienia… Szczerze mówiąc, wciąż nie mogę w to uwierzyć. Muzyka zawsze była czymś, co pochodziło prosto z mojej duszy, a obserwowanie, jak dociera do ludzi w sposób, którego się nie spodziewałam, to jedno z najpiękniejszych uczuć. Dziękuję, że mnie słuchacie. Dziękuję, że we mnie wierzycie. I dziękuję, że jesteście częścią tej podróży. To dopiero początek - napisała Karolina.

Moby pod wrażeniem klimatu Warszawy i występu na Krakowskim Przedmieściu