Mike Portnoy (Dream Theater) o graniu na koncertach utworów nagranych bez niego w składzie. "To sprawia mi dużo frajdy"

Mike Portnoy, który powrócił do składu Dream Theater po ponad dekadzie przerwy, na koncertach gra również utwory, które zostały nagrane przez niego. Perkusista otwarcie przyznał, że zmierzenie się z partiami Mike'a Manginiego sprawia mu sporo frajdy.

Mike Portnoy
Autor: Birgit Fostervold/ CC BY-SA 4.0

Mike Portnoy wprost na temat grania utworów Dream Theater, które powstały bez niego w składzie

Mike Portnoy to jeden z najlepszych perkusistów w historii, szeroko rozumianego, rocka. Choć na przestrzeni lat udzielał się w różnych projektach, najbardziej znany jest z gry w Dream Theater. To zresztą jeden ze współzałożycieli tego zespołu, który powstał w 1985. Z DT odszedł w 2010, po wydaniu albumu Black Clouds & Silver Linings, ale powrócił ostatecznie do składu w 2023.

Najbardziej wyczekiwane koncerty rockowe i metalowe w Polsce w 2026 roku

Z nim w składzie, w październiku 2024 formacja rozpoczęła trasę koncertową z okazji 40-lecia istnienia. W jej ramach 3 listopada muzycy zagrali w Atlas Arenie w Łodzi. Z kolei w czerwcu 2025 zespół zaprezentował się w Operze Leśnej w Sopocie.

W setliście, co ciekawe, pojawiły się też utwory Dream Theater nagrane bez udziału Portnoya. Przypomnijmy, że w grupie w latach 2010-2023 za perkusją siedział Mike Mangini. Przez ten okres dyskografia DT powiększyła się aż o pięć albumów: A Dramatic Turn of Events (2011), Dream Theater (2013), The Astonishing (2016), Distance Over Time (2019) oraz A View from the Top of the World (2021). 

Mike Portnoy, w jednym z najnowszych wywiadów, przyznał otwarcie, że cieszy się z tego powodu, że może grać utwory z ery Manginiego.

– Fajnie jest grać utwory, których nie nagrywałem z Dream Theater. Oczywiście, nagrali sporo albumów, kiedy mnie nie było. Na szczęście chłopaki z zespołu dali mi pełną swobodę w tym, jak do tych kompozycji podejść. Jestem dość wierny jego partiom, w większości, ale są chwile tu i tam, kiedy myślę: "Och, nie wiem, czy bym to zagrał". Ale granie tych piosenek sprawia mi dużą frajdę, szczerze mówiąc, ponieważ jest to dla mnie coś odświeżającego – powiedział perkusista Dream Theater w wywiadzie dla ProMark Drumsticks

Zespół Dream Theater zapowiedział koncertowy album

W ubiegłym roku muzycy, w ramach jubileuszowej trasy, zaprezentowali się m.in. w Paryżu, w tamtejszej Adidas Arenie. I jak się okazało: był to występ wyjątkowy. Wspomniany koncert został sfilmowany. Jego zapis wkrótce trafi na półki sklepowe. 

Album zatytułowany Quarantième: Live à Paris ukaże się na rynku 28 listopada 2025 nakładem InsideOut Music/Sony Music. – Od momentu ogłoszenia naszej trasy z okazji 40-lecia wiedzieliśmy, że będzie to bardzo wyjątkowe wydarzenie zarówno dla zespołu, jak i naszych fanów, i że musi zostać uwiecznione. Dzięki temu wydawnictwu nasz występ w Paryżu jest zaprezentowany tak pięknie, zarówno pod względem dźwiękowym, jak i wizualnym, i naprawdę oddaje to przełomowe wydarzenie, aby wszyscy mogli się nim cieszyć – powiedział gitarzysta John Petrucci cytowany w informacji prasowej. 

Wydawnictwo będzie dostępne w różnych formatach. Na rynku pojawi się m.in. limitowany artbook 3CD+3Blu-ray. Nie zabraknie także luksusowego boxu 4LP czy digipacku 3CD+2Blu-ray. Quarantième: Live à Paris będzie można także posłuchać w wersji cyfrowej.

Oto najlepsze metalowe albumy wybrane przez sztuczną inteligencję [TOP10]: