Lady Gaga jest ogromną fanką twórczości Iron Maiden. "Jestem bardzo dumna z tego faktu"
Just Dance, Paparazzi, Poker Face... I tak można byłoby jeszcze długo wymieniać. Lady Gaga, jedna z najpopularniejszych artystek popowych, ma na swoim koncie sporo przebojów, które znane są na całym świecie. Z pewnością nie pisalibyśmy o niej artykułu, gdyby nie fakt, że Gaga gustuje także w rockowych czy metalowych brzmieniach.
Wystarczy przenieść się w czasie do 2017 roku. Właśnie wtedy artystka dołączyła na scenie do muzyków Metalliki w trakcie ceremonii rozdania nagród Grammy. Przypomnijmy, że razem wykonali utwór Moth Into Flame. To jednak dopiero jest początek. Gaga w wywiadach przyznawała otwarcie, że bardzo ceni sobie twórczość takich zespołów, jak Led Zeppelin, Nine Inch Nails, U2 czy AC/DC. Nie kryje także miłości do muzyki brytyjskiego Iron Maiden.
– W mojej opinii to jeden z największych rockowych zespołów w historii. Niektórzy naprawdę nie zdają sobie sprawy, jak ważni są dla muzyki metalowej i o jakim zasięgu mowa. Ci faceci wypełniali stadiony i nadal to robią – powiedziała Gaga w wywiadzie dla magazynu modowego CR Fashion Book. Warto wspomnieć, że pojawiła się w nim na okładce w koszulce IM przedstawiającą Eddiego z kultowego albumu The Number of the Beast (1982). – Jestem bardzo dumna z faktu, że jestem ich fanką – dodała w mediach społecznościowych.
Dla wokalistki bardzo istotny był koncert Żelaznej Dziewicy w 2011 roku, kiedy to muzycy promowali krążek The Final Frontier. – Początkowo oglądałam ich show z loży. Śmialiśmy się z przyjaciółmi, idąc tam z drinkami w rękach: "To totalnie niemetalowe, siedzieć w loży". Oglądaliśmy tak większość koncertu, a potem mieliśmy iść poznać zespół. Zeszliśmy na dół w trakcie utworu "The Number of the Beast". [...] Wbiegliśmy prosto w środek tłumu. Tańczyliśmy, śpiewaliśmy, wszyscy byli niesamowicie wkręceni. To był jeden z pierwszych razy od bardzo dawna, kiedy mogłam po prostu być na rockowym koncercie. Ludzie mnie rozpoznawali, ale byli niezwykle mili, ciepli i wspaniali. W Iron Maiden chodzi o to, że nie obchodzi ich, kim są fani – kochają wszystkich – wyznała w rozmowie dla magazynu Rolling Stone. Później Lady Gaga udostępniła w social mediach zdjęcie zrobione na backstage'u z perkusistą Nicko McBrainem.
Wokalistka była pod ogromnym wrażeniem atmosfery, która panowała na koncercie Maidenów. Przyznawała, że to właśnie ten zespół nauczył ją, co to znaczy być artystą oddanym swojej społeczności. Według niej, brytyjska grupa jest żywym dowodem na to, że można utrzymać lojalność fanów przez dekady, a przy tym nie iść na żadne kompromisy. – Iron Maiden nigdy nie nagrało przeboju, a koncertują na stadionach całego świata. Ich fani żyją, oddychają i umierają dla Maiden. I to jest moje marzenie – dodała popowa artystka, która jasno stwierdziła, że Maideni "odmienili jej życie".
Wokalista Bruce Dickinson, w przestrzeni medialnej, nie szczędził komplementów Gadze. – Ona potrafi śpiewać, ma kawał głosu. Jest naprawdę dobrą instrumentalistką. Do tego ma świetne wyczucie dramaturgii – powiedział frontman Żelaznej Dziewicy w wywiadzie dla Corus Radio.