Freddie Mercury jako cyfrowy awatar? Brian May zdradził, że pracował nad takim projektem
Technologia rozwinęła się w ostatnich latach do tego stopnia, że powrót największych ikon muzyki na scenę w formie cyfrowej stał się rzeczywistością. Po gigantycznym sukcesie trasy ABBA Voyage oraz zapowiedziach wirtualnych koncertów przez amerykańską formację Kiss, tego typu widowiska staną się jeszcze powszechniejsze.
Brian May przyznał otwarcie, w jednym z najnowszych wywiadów, że przez długi czas pracował nad przygotowaniem takiego projektu dla zespołu Queen. Gitarzysta jednak postanowił zwolnić tempo w tym zakresie. Dlaczego? Powodem są poważne wątpliwości natury etycznej.
Spędziłem dużo czasu na planowaniu tego, jak według mnie mógłby wyglądać koncert Queen. Trochę się teraz wycofałem, ponieważ nie da się tego zrobić bez masowego wykorzystania sztucznej inteligencji, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie chcę kraść cudzej pracy. Jeśli kradniesz własną pracę, nie jestem do końca pewien, jak do tego podchodzić, ponieważ kradłbyś z dorobku artystycznego Queen, co w sumie może być w porządku, bo to nasze. Ale jednocześnie dokładasz się do presji, jaką sztuczna inteligencja wywiera na świat. Więc sam nie wiem. Nie jestem już tym tak podekscytowany jak wcześniej – powiedział May w wywiadzie dla Absolute Radio.
Cały projekt napotkał więc na barierę, której legendarny gitarzysta na razie nie chce przekraczać. – Drzwi stoją otworem, ale nie wiem, czy przez nie przejdziemy – podsumował muzyk Queen.
Queen w oczach sztucznej inteligencji! Pięciu muzyków i... zaskakujący Freddie Mercury
Brian May, jakiś czas temu, zamieścił na swoim koncie na Instagramie zaskakującą grafikę, którą opatrzył dość ciekawym opisem. Gitarzysta poprosił Meta AI o wygenerowanie okładki albumu The Game grupy Queen z 1980. Ku jego zaskoczeniu program "wypluł" mu zdjęcie, na którym widnieje... pięciu, a nie czterech muzyków. O ile jeszcze Freddie Mercury może troszkę przypomina siebie, tak basista John Deacon i sam May już niekoniecznie. Nie wiadomo też, kto jest tą dodatkową, piątą osobą na wspomnianej grafice. Całość można zobaczyć pod tym adresem.