Co dalej z obecnością Kiko Loureiro w Megadeth? Dave Mustaine wydał oświadczenie

i

Autor: SUZANNE CORDEIRO/AFP/East News Zmiany w składzie Megadeth?

Kiko Loureiro potwierdza odejście z Megadeth? Zaskakujące słowa gitarzysty

2023-11-30 9:56

Megadeth świętuje już rok od wydania najnowszego, bardzo dobrze przyjętego albumu "The Sick, the Dying... and the Dead!". Na początku 2023 roku formacja wyruszyła w trasę, promującą wydawnictwo, a seria koncertów cały czas trwa. Niestety, poinformowano, że z trasy zmuszony jest wycofać się jeden z członków - wiadomo już, że nie wróci on do składu szybko - a może nawet w ogóle... Jaki jest powód takiej decyzji?

Megadeth jest jednym z tych zespołów, w których skład zmieniał się naprawdę wielokrotnie na przestrzeni lat. Ostania zmiana miała miejsce całkiem niedawno, gdyż w 2022 roku, gdy, w atmosferze wielkiego skandalu, z grupy wyrzucony został współzałożyciel i wieloletni basista David Ellefson. Jego miejsce zajął, dobrze znany już fanom formacji, James LoMenzo, który co prawda nie brał udziału w nagraniach The Sick, the Dying... and the Dead! (tam słychać grę Steve'a Di Giorgio), ale intensywnie koncertuje w ramach najnowszej trasy Megadeth. Niestety, z tej zmuszony jest wycofać się jeden z kluczowych muzyków.

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

Kiko Loureiro opuszcza trasę Megadeth!

We wtorek 5 września w social mediach zespołu pojawiła się bardzo ważna wiadomość. W opublikowanym oświadczeniu poinformowano, że z trasy zmuszony jest wycofać się Kiko Loureiro. Powód jest szczególny - gitarzysta powołał się na fakt, iż obecnie jest bardzo potrzebny swoim dzieciom, w związku z czym wraca do rodziny.

Wiadomo, kto zastąpi gitarzystę na trasie!

W poście podano od razu, kto zastąpi Kiko na trasie (muzyk jest gitarzystą Megadeth od 2015 roku i nie ma mowy o tym, by uległo to zmianie). Będzie to Teemu Mäntysaari - fiński gitarzysta, znany z gry w takich grupach, jak Wintersun, Smackbound i Imperanon. Całe oświadczenie, choć prezentuje stanowisko Kiko, zostało podpisane przez Dave'a Mustaine. Lider Megadeth zapewnił od siebie, że trasa nie zostanie odwołana.

Mam coś, czym trudno się podzielić, ale zawsze lubimy na bieżąco informować Was o tym, co się dzieje. Muszę na razie opuścić trasę, być w domu z dziećmi i pomóc im stawić czoła trudnym wyzwaniom, jakie wynikają z bycia "ojcami pracującymi poza domem" - brzmi fragment oświadczenia.

Gitarzysta przedłuża absencję w Megadeth

Wiadomo już, że Kiko nie wróci do Megadeth prędko. W niedzielę 19 listopada muzyk opublikował w swoich social mediach kolejne oświadczenie, w którym poinformował, że jego nieobecność w zespole potrwa dużo dłużej, niż pierwotnie zakładał i pewne jest, że nie wróci on na trasę także w przyszłym roku. Post jest zastanawiający, gdyż ma niejako wydźwięk pożegnania...

Dave Mustaine odnosi się do sprawy

Kilka godzin później własne oświadczenie wydał Dave. Lider Megadeth informuje w nim, że zupełnie rozumie, wspiera, szanuje i popiera decyzję Kiko i potwierdził, że jego nieobecność w zespole potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładano. Muzyk zaznaczył jednak, że zespół na zobowiązania koncertowe na przyszły rok, w związku z czym ten zamierza kontynuować współpracę z Teemu Mantysaari jako gitarzystą. W dalszej części oświadczenia, Dave podziękował Kiko za wspólne dziewięć lat i pracę nad płytami Dystopia i The Sick, the Dying... and the Dead! i wezwał fanów Megadeth, by Ci wsparli Kiko w jego kolejnych przedsięwzięciach. Jak więc można to interpretować? Czy Loureiro wróci jeszcze do składu grupy? Gitarzysta chyba właśnie odpowiedział na to pytanie

Kiko Loureiro zdradza powody nieobecności w Megadeth

Teraz Kiko pojawił się jako gość w podcaście Amplifica, którego prowadzącym jest jego dobry kolega, Rafael Bittencourt. To właśnie podczas tej rozmowy gitarzysta zdradził, wygląda na to, kolejny już powód, no właśnie, odejścia (?) z Megadeth. Muzyk powiedział, że jest osobą, która szczególnie ceni sobie wolność, a tej bardzo potrzebował po dziewięciu latach spędzonych w zespole. Dalej Kiko mów już wprost, że: "Teraz ze względu na okoliczności w moim życiu pozwoliłem sobie podjąć decyzję, że nie będę w Megadeth. Ponieważ mam taką opcję. Ponieważ wolność to możliwość wyboru pomiędzy dwiema realnymi opcjami, to jest wolność". Gitarzysta zapewnia przy tym, ze czuł się w grupie bardzo dobrze, a jako odejście odbywa się za porozumieniem stron. Zapytany jednak o plany na najbliższą przyszłość, poprosił o kolejne pytanie.