Keith Richards (The Rolling Stones) bez litości dla gitarowych "wymiataczy" z lat 80. "Oni są lukrem, ja jestem tortem"

2026-03-26 13:06

Keith Richards to człowiek, który nie musi niczego udowadniać. Legendarny muzyk The Rolling Stones, w jednym z najnowszych wywiadów, postanowił brutalnie szczerze rozliczyć się z erą "szrederów" i gitarowych wirtuozów lat osiemdziesiątych.

Keith Richards

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Co Keith Richards (The Rolling Stones) sądzi na temat gitarowych "wymiataczy"? "Są tylko lukrem na torcie"

Nie od dziś wiadomo, że Keith Richards to postać, która nie lubi owijać w bawełnę. Gitarzysta formacji The Rolling Stones – w wywiadzie dla Guitar World – wrócił wspomnieniami do lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku i czasu świetności tzw. "szrederów". Richards otwarcie przyznał, że nie był pod wrażeniem tego, co zobaczył. W końcu muzyk, który wychował się na bluesie i surowym brzmieniu Chucka Berry'ego, zawsze przedkładał groove i rytm nad akrobacje na gryfie.

W czym tkwi sekret długowieczności The Rolling Stones? Ronnie Wood zabrał głos!

Śmiałem się do rozpuku! Pomyślałem: "O mój Boże, co my wyhodowaliśmy?" – powiedział Keith Richards. Ten kierunek nie był w obrębie jego zainteresowań. Choć doceniał umiejętności takich gitarzystów, jak m.in. Yngwie Malmsteen. 

Nigdy mnie to nie pociągało. Pociąga mnie to, co dzieje się pod spodem. Naprawdę uwielbiam grać na dwie lub trzy gitary wspólnie, bo to mnie fascynuje. Solówka jednego faceta niewiele dla mnie znaczy – dodał gitarzysta Stonesów we wspomnianym wywiadzie. 

Richards cały swój wywód na temat gitarowych "wymiataczy" podsumował w następujący sposób: – Podziwiam wirtuozów, ich technikę i zwinność, ale na koniec dnia trzeba zadać sobie pytanie: na jakim fundamencie grasz to solo? Jesteś tylko lukrem na torcie. A ja jestem tortem

Co z nowym albumem od The Rolling Stones?

Muzycy The Rolling Stones są gotowi do wydania kolejnego studyjnego albumu. Gitarzysta Ronnie Wood, na łamach brytyjskiego dziennika The Sun, zadeklarował, że kolejny studyjny krążek ukaże się na rynku w 2026 (przypomnijmy, że na ten moment dyskografię zespołu zamyka album Hackney Diamonds z 2023). 

Gorzej natomiast wygląda sprawa z koncertami. W 2024 muzycy dali paręnaście występów w Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku były plany związane z europejską trasę. Ale nie doszła ona ostateczne do skutku. Fani mieli nadzieję, że Stonesi wrócą na scenę w 2026. Jednak The Sun, jako pierwszy, poinformował, że do tego najprawdopodobniej nie dojdzie opierając się na informacjach od "amerykańskiego krytyka muzycznego". Przekazał on, że decyzja o odwołaniu planów zapadła z inicjatywy Richardsa. Gitarzysta miał przyznać, że podróżowanie uniemożliwia mu jego obecny stan zdrowia. 

Oto ciekawostki o albumie Sticky Fingers od formacji The Rolling Stones: