Gitarzysta Jimmy Page udostępnił w sieci wersję demo jednego z utworów Led Zeppelin. To rarytas!
Jimmy Page właśnie postanowił podzielić się z fanami Led Zeppelin prawdziwym rarytasem. Tym razem na jego kanale w serwisie YouTube wylądowało demo utworu Ten Years Gone. Przypomnijmy tylko, że kompozycja ta znalazła się na podwójnym albumie Physical Graffiti z 1975.
Nagranie powstało w domowym studiu Page'a. – Zaprezentowałem ten roboczy miks zespołowi w Headley Grange, żeby to zrobić naprawdę. Robert Plant wymyślił kilka niezwykłych tekstów do mojej muzyki, a potem doszliśmy do utworu "Ten Years Gone" – napisał gitarzysta Led Zeppelin.
Ostatecznie tekst do utworu został poświęcony byłej dziewczynie wokalisty grupy, która dziesięć lat wcześniej postawiła mu bezlitosne ultimatum: albo ona, albo muzyka.
– Harowałem jak wół, zanim dołączyłem do Led Zeppelin. Kobieta, którą naprawdę kochałem, powiedziała: "Jasne. Albo ja, albo twoi fani". Nie żebym miał wówczas fanów, ale powiedziałem: "Nie mogę przestać, muszę iść dalej". Wyobrażam sobie, że jest teraz całkiem zadowolona. Ma pralkę, która działa sama i mały samochód sportowy, ale dziś nie mielibyśmy już o czym gadać. Ja prawdopodobnie potrafiłbym ją zrozumieć, ale ona nie zrozumiałaby mnie. Za dużo bym się uśmiechał. Obawiam się, że dziesięć lat minęło. W każdym razie – oto przykład życiowego hazardu – powiedział Plant w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu Rolling Stone w 1975. Wspomniane nagranie demo udostępniamy poniżej.
Polecany artykuł:
Jimmy Page wprost o ostatnim koncercie Led Zeppelin
Koncert Led Zeppelin w londyńskiej O2 Arena w grudniu 2007 roku przeszedł do historii. To był najbardziej wyczekiwany powrót w historii rocka. Do występu, nie tak dawno, wspomnieniami powrócił Jimmy Page. – Czułem, że adrenalina rośnie w miarę zbliżania się do wieczoru. Ta euforyczna fala była czymś przytłaczającym. Zagraliśmy w O2, a reakcja na to była bardzo pozytywna. Duch zespołu lśnił – napisał muzyk na Instagramie.
Muzycy Led Zeppelin, w trakcie koncertu, zaprezentowali łącznie 16 kompozycji. W secie nie zabrakło takich utworów jak m.in. Black Dog, Stairway to Heaven, Kashmir czy Whole Lotta Love. Niespodzianką było wykonanie, po raz pierwszy w historii, For Your Life z albumu Presence z 1976.