Jeden z wokalistów Iron Maiden pominięty przez Rock & Roll Hall of Fame. Jest reakcja na odezwę fanów!

2026-03-30 10:15

Pod koniec lutego tego roku okazało się, że zespół Iron Maiden otrzymał trzecią już w swojej karierze nominację do Rock & Roll Hall of Fame. Grupa nie ukrywa nawet, że na tym etapie nie zależy jej na docenieniu przez organizację, jej fanom nie umknął jednak fakt, iż "hall of fame" pominęło w swojej nominacji jednego z wokalistów zespołu. Nieoczekiwanie organizacja zareagowała!

Blaze Bayley

i

Autor: Tilly Antonine/ CC BY-SA 4.0

Iron Maiden to bez żadnych wątpliwości jeden z zespołów absolutnie kluczowych dla historii heavy metalu. Grupa powstała w 1975 roku, a zadebiutowała pięć lata później i już pierwsza płyta stanowiła wystarczający dowód na to, że w świecie muzyki pojawiła się nowa jakość gitarowych brzmień. Ostatecznym tego dopełnieniem stało się wydanie w 1983 roku kultowego krążka The Number of the Beast - nie da się ukryć, że "Żelazna Dziewica" trzymała twórczy poziom także na swoich kolejnych z lat 80. studyjnych wydawnictwach.

Wydaje się więc, że kto, jak kto, ale taki zespół, jak Iron Maiden obowiązkowo powinien się już od dawna znajdować w słynnym Rock & Roll Hall of Fame. Nic jednak bardziej mylnego. Choć grupa mogła otrzymać pierwszą nominację już w 2005 roku (25 lat od debiutu), to takową zdobyła dopiero... w 2021 roku! Nie zapewniła ona jednak zespołowi obecności w "hali sław" - tak jak kolejna, z 2023 roku. Teraz Iron Maiden mają trzecią szansę na zostanie częścią Rock & Roll Hall of Fame - czy tak się stanie? Przekonamy się o tym już w kwietniu, sama grupa nie ukrywa nawet jednak tego, że średnio jej na tym zależy.

ZOBACZ TAKŻE: Słaby wynik Iron Maiden w głosowaniu fanów do Rock & Roll Hal of Fame. Znany dziennikarz tłumaczy, z czego to wynika

Paul Di'Anno nie żyje. Byłego wokalistę Iron Maiden żegnają znani muzycy

Blaze Bayley jednak z nominacją do Rock & Roll Hall of Fame!

Nieco inaczej na fakt trzeciej nominacji zareagowali niektórzy fani zespołu. Ci zabrali głos w szczególności, gdy zorientowali się, że na liście muzyków Iron Maiden, którzy w razie przyznanego wyróżnienia znaleźliby się w "hali sław" zabrakło jednego z jej wokalistów. Mowa o Blazie Bayley'u. Przypominamy, że muzyk był w zespole przez pięć lat, w okresie 1994-1999 i dołączył do niego po odejściu Bruce'a Dickinsona, który chciał się skupić na karierze solowej. Blaze nagrał z "Żelazną Dziewicą" dwa albumy: The X Factor oraz Virtual XI.

Zaskoczenia krokiem organizacji nie krył także uznany dziennikarz muzyczny, Eddie Trunk, który nazwał to "kolosalnym niedopatrzeniem". Nieoczekiwanie jednak, zdaniem niektórych w reakcji na głosy krytyczne, w opinii innych dając niejako potwierdzenie tego, że tym razem Iron Maiden już z pewnością w Rock & Roll Hall of Fame się znajdą, kapituła zdecydowała się dodać do listy muzyków, którzy "dostąpią zaszczytu dostania się do hali sław" właśnie Bayleya! Sam zainteresowany na ten moment nie zareagował na całą sytuację.

Jak w tej chwili wygląda stawka w głosowaniu fanów do Rock & Roll Hall of Fame? Na dzień 30 marca (poniedziałek) na szczycie znajduje się zespół New Edition z ponad 886 tysiącami głosów. Drugą pozycję zajmuje Phil Collins (ponad 771 tysięcy głosów), podium zaś uzupełnia P!nk, na którą zagłosowało już ponad 700 tysięcy osób. Iron Maiden zaś znajduje się w tej chwili na pozycji 12. z nieco ponad 340 tysiącami głosów na koncie.