James LoMenzo na temat zastąpienia Davida Ellefsona w składzie Megadeth. "To był chrzest bojowy"

2026-02-18 12:31

Basista James LoMenzo, który kilka lat temu zastąpił Davida Ellefsona w składzie Megadeth, przyznał, że powrót do grupy (grał w niej już w latach 2006-2010) nie był prosty z powodu ograniczonego czasu na przygotowanie. – To był chrzest bojowy, bo po prostu próbowałem to wszystko wtłoczyć sobie do głowy – powiedział muzyk.

James LoMenzo

i

Autor: Suzanne Cordeiro/ East News

Basista James LoMenzo na temat zastąpienia Davida Ellefsona w składzie Megadeth. "To był chrzest bojowy" 

James LoMenzo to basista, który obecnie znajduje się w składzie amerykańskiej formacji Megadeth. Do ekipy dowodzonej przez Dave'a Mustaine'a dołączył ponownie w 2021 i zastąpił Davida Ellefsona. Nie każdy jednak pamięta, że w Megadeth grał także w latach 2006-2010 (wziął udział wówczas w nagraniu dwóch albumów: United Abominations i Endgame). LoMenzo, w najnowszym wywiadzie, szczerze opowiedział o trudach adaptacji do thrashmetalowego stylu. 

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

Przy "United Abominations" czułem się trochę jak żongler, wiesz, bo wciąż próbowałem wymyślić, jak się zintegrować i stać się częścią tego, czym jest Megadeth. Bo nie jestem Davidem Ellefsonem, jestem Jamesem LoMenzo. Zajmowałem się muzyką w najróżniejszych gatunkach. Więc zajęło mi chwilę, zanim naprawdę "zatrybiłem" i złapałem ten prawdziwy klimat, do którego ludzie są przyzwyczajeni. Starałem się go przyswoić tak szybko, jak to tylko było możliwe – powiedział muzyk w wywiadzie dla Loud and Proud

Kiedy LoMenzo otrzymał telefon z propozycją powrotu do Megadeth, był to... kurs ekspresowy z ponownej nauki repertuaru zespołu. – Wyglądało to mniej więcej tak: "Dobra, mamy 23 piosenki. Musisz się ich nauczyć w trzy tygodnie". Znałem może z pięć. Mówiąc "znałem", mam na myśli to, że słyszałem je w radiu. Nigdy wcześniej nie miałem ich tak naprawdę "pod palcami". To był chrzest bojowy, bo po prostu próbowałem to wszystko wtłoczyć sobie do głowy – dodał basista Megadeth. 

James LoMenzo przyznał, że wejście w świat Megadeth wymagało zmiany myślenia o instrumencie. Musiał nie tylko nauczyć się grać te utwory, ale również zrozumieć styl Mustaine'a. – Chodzi tu o te specyficzne, swingujące niuanse. Jest tam mnóstwo rzeczy opartych na bluesie, które przelatują niesamowicie szybko. Muszę więc oddać Dave’owi, że naprawdę pomógł mi zrozumieć swój styl i to, jak te dźwięki wychodzą spod jego palców. Kiedy już to załapiesz, wszystko staje się dość oczywiste. Ale to wymaga czasu, bo jak wspomniałem, ogrom materiału uderzył we mnie naraz – podsumował basista amerykańskiej formacji. 

Megadeth ponownie zagrają w Polsce w 2026

W styczniu 2026 na rynku ukazał się nowy album Megadeth, zatytułowany po prostu Megadeth, który ma być tym ostatnim w dorobku zespołu. Na płycie, którą zrecenzowaliśmy na naszej stronie, znalazło się łącznie 10 premierowych utworów oraz bonus w postaci coveru Ride the Lightning Metalliki.

Ponadto muzycy rozpoczęli w połowie lutego 2026 pożegnalną trasę koncertową, która – według zapowiedzi – może potrwać nawet kilka lat. W jej ramach grupa ponownie zaprezentuje się w Polsce. Wystąpi na nadchodzącej edycji Mystic Festivalu w roli jednego z headlinerów. Grupa zaledwie po dwóch latach powróci na imprezę. 

Przypomnijmy, że Mystic Festival 2026 odbędzie się w dniach 3-6 czerwca, ponownie na terenie gdańskiej Stoczni. W trakcie nadchodzącej edycji festiwalu, oprócz Megadeth, zagrają także m.in. Black Label Society, Behemoth, Anthrax, Mastodon, Saxon, Coroner, Overkill czy Down. 

Oto najlepsze albumy w dorobku Megadeth [TOP5]: