Ghost zapowiedział wyjątkowy film koncertowy! Całość trafi niebawem do kin
W 2025 roku muzycy szwedzkiej formacji Ghost sporo koncertowali. Trasa miała związek z promocją albumu Skeletá. Grupa dotarła wówczas chociażby do Polski (koncert odbył się w łódzkiej Atlas Arenie). Najistotniejsze były jednak dwa, wyprzedane, występy w Palacio de los Deportes w Meksyku, które odbyły się we wrześniu 2025, ponieważ zostały profesjonalnie zarejestrowane.
Już 26 sierpnia 2026, na ekrany kin na całym świecie, trafi nowy film koncertowy od Ghost. Produkcję zatytułowaną 2 Big to Rig wyreżyserował Amir Chamdin.
Wiadomo już, że bilety na seanse trafią do sprzedaży już 23 lipca za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej filmu.
Ten film tworzy nostalgiczną atmosferę i jest idealnym, godnym pożegnaniem z tą erą dla wszystkich fanów. Jesteśmy dumni, że możemy podzielić się nim z widzami w kinach na całym świecie, zanim Ghost uda się na zapowiadaną przerwę. To perfekcyjny sposób na zamknięcie tak ważnego rozdziału w historii zespołu i szansa dla fanów, by wspólnie przeżyć te chwile jeszcze raz – powiedziała, cytowana w informacji prasowej, Kymberli Frueh, przedstawicielka Trafalgar Releasing, czyli firmy odpowiadającej za kinową dystrybucję 2 Big to Rig.
Warto nadmienić, że będzie to już drugi koncertowy film od szwedzkiego Ghost. W czerwcu 2024, w kinach na całym świecie (również w Polsce), wyświetlany był bowiem Rite Here Rite Now, który okazał się dość sporym sukcesem. Później całość ukazała się w formie fizycznej w różnych formatach (DVD, Blu-Ray, VHS).
Co dalej z Ghost?
Po zakończeniu trasy promującej album Skeletá, Forge zapowiedział przerwę w działalności Ghost. – Przyszłość jest obecnie sprawą bardzo otwartą. Kreatywnie mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Właściwie to obecnie nagrywam, ale nie jest to EP-ka z coverami ani nowy album Ghost. Więc szczerze mówiąc, nie wiem dokładnie co i kiedy się wydarzy – powiedział w rozmowie dla Global News.
Na temat tej decyzji Forge wypowiedział się szerzej dla Full Metal Jackie. Lider Ghost przyznał otwarcie, że czuje się wypalony ciągłym biegiem. A poza tym nadszedł czas, aby skupić się trochę bardziej na rodzinie. – Mam dwójkę dzieci, które czekały na mnie w domu przez 15 lat. Doszedłem do punktu, w którym fizycznie i psychicznie czuję, że muszę zostać w domu. One mają po 17 lat, zaraz wyfruną z gniazda – wyznał artysta.