Steve Hackett i Steve Rothery połączyli siły. Legendarni gitarzyści zapowiedzieli wspólny album
Steve Hackett (były muzyk Genesis, w latach 1971–1977) oraz Steve Rothery (filar kultowej formacji Marillion) ogłosili wydanie wspólnego albumu. Wiadomo już, że krążek zatytułowany The Roaring Waves ukaże się na rynku 28 sierpnia 2026 roku nakładem wytwórni InsideOut Music.
Fani długo czekali na to wydawnictwo. Całość powstawała przez prawie osiem lat, a pomysł wspólnego albumu pojawił się w głowach tych legendarnych gitarzystów trzy lata wcześniej.
Na albumie znajdzie się siedem instrumentalnych kompozycji. Wszystkie krążą wokół jednego, wspólnego motywu przewodniego – potęgi morza. Inspiracją dla The Roaring Waves były m.in. osobiste wspomnienia Rothery’ego z dorastania w nadmorskim miasteczku Whitby. – Zimą, podczas sztormowej pogody, można było usłyszeć ryk fal. Whitby było niezwykle nastrojowym miejscem do życia, bardzo poetyckim i potężnym miejscem do dorastania – powiedział muzyk Marillion, cytowany w informacji prasowej.
Hackett, w wywiadzie dla magazynu Prog, zdradził, że ten wyczekiwany projekt zrodził się przede wszystkim z wieloletniej przyjaźni. – Kiedy najpierw jesteście przyjaciółmi, a muzyka pojawia się dopiero później, wiesz, że nie ma tu rywalizacji i zaczyna dziać się coś zupełnie innego – przyznał były gitarzysta Genesis.
Materiał na album The Roaring Waves powstawał w sposób "staromodny". – Chodziło o to, że kumple spotykali się w garażu, grali i spędzali razem czas – dodał Steve Hackett. Sesje odbywały się w Racket Club w Buckinghamshire w przerwach między innymi projektami muzyków.
Rothery, co dziwić nie może, nie kryje ekscytacji faktem, że mógł nagrać album ze swoim idolem z młodości. – Gdyby ktoś powiedział 15-letniemu mnie, który dopiero co odkrywał Genesis i zaczynał uczyć się gry na gitarze, że pewnego dnia ten legendarny gitarzysta będzie moim przyjacielem i że ponad 40 lat później będziemy spacerować tymi samymi ulicami, chyba bym się przewrócił z wrażenia – podsumował członek Marillion.