Dave Mustaine szczere o największej porażce w historii Megadeth. "Zespół był wówczas rozbity"

W dyskografii każdej wielkiej metalowej legendy znajdzie się album, który dzieli fanów. W przypadku Megadeth tym krążkiem bezapelacyjnie jest wydany w 1999 roku "Risk". Choć od jego premiery minęły już ponad dwie dekady, Dave Mustaine do dziś nie ukrywa, że tamten okres przyprawia go o mdłości.

Lider Megadeth Dave Mustaine gra na gitarze na tle głośników i ekranu. O porażce albumu Risk przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Dave Mustaine szczerze o największej porażce w historii Megadeth. "Popełniono zbyt wiele błędów"

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych amerykańska formacja Megadeth wypuściła krążek, który – mimo upływu lat – wciąż wzbudza kontrowersje wśród fanów. Mowa oczywiście o albumie Risk, który zebrał dość chłodne recenzje. Nie osiągnął także sukcesu komercyjnego. Dotarł "tylko" do 16. miejsca na amerykańskiej liście Billboardu.

W najnowszym wywiadzie Dave Mustaine, lider Megadeth, powrócił wspomnieniami do tamtego wydawnictwa. Wyjaśnił też, dlaczego Risk okazał się tak ogromną klapą.

Megadeth - najsłynniejsze numery legendy thrash metalu / Eska Rock

Zespół był wówczas rozbity. Marty Friedman nie chciał już być w grupie, mieliśmy menedżera o nazwisku Bud Prager, nie chcę komentować sprawy Davida Ellefsona, a na perkusji grał Jimmy DeGrasso. Muzyka na tej płycie byłaby świetna, gdyby był to mój solowy album. Ale ponieważ na okładce widniał napis "Megadeth", ludzie oczekiwali czegoś znacznie szybszego. [...] W tamtym okresie w zespole popełniono moim zdaniem zbyt wiele błędów, a grupa była niesamowicie podzielona. Zespół był ciągnięty w różnych kierunkach. Moje przywództwo było bez przerwy kwestionowane – powiedział Mustaine w rozmowie dla portalu Ultimate Guitar.

Mustaine, w książce In My Darkest Hour: A Memoir, która właśnie się ukazała na rynku amerykańskim, otwarcie przyznał, że na samą myśl o tamtym krążku czuje fizyczny dyskomfort.

Gwoździem do trumny okazała się presja na radiowe hity. A co za tym idzie: utwory drastycznie zwolniono. – Nie wzięto pod uwagę jednej rzeczy: nie jesteśmy zespołem od radiowych singli. Jesteśmy zespołem, który gra thrash metal. Powodem, dla którego nasz najnowszy album z 2026 roku dotarł do pierwszego miejsca, jest właśnie to, że podeszliśmy do niego jak na thrashmetalową kapelę przystało – podsumował wokalista i gitarzysta Megadeth. 

Megadeth ponownie zagra w Polsce w 2027

Muzycy Megadeth ogłosili przyszłoroczną europejską część pożegnalnej trasy koncertowej. Legendarna amerykańska grupa zagra m.in. w Polsce. Dave Mustaine i spółka wystąpią 2 kwietnia 2027 w krakowskiej Tauron Arenie.

Podczas całej europejskiej trasy formacji Megadeth będą towarzyszyć dwie inne kapele. – Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tej trasie, zależało nam, by była prawdziwym świętem metalu. Black Label Society i Testament to zespoły, które darzymy ogromnym szacunkiem, a ich udział sprawi, że te koncerty będą jeszcze bardziej wyjątkowe. Ten skład reprezentuje kilka dekad historii ciężkiej muzyki – zapowiedział, cytowany w informacji prasowej, Mustaine.

Oto najlepsze albumy w dorobku Megadeth [TOP5]: