Dave Mustaine szczerze o największej porażce w historii Megadeth. "Popełniono zbyt wiele błędów"
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych amerykańska formacja Megadeth wypuściła krążek, który – mimo upływu lat – wciąż wzbudza kontrowersje wśród fanów. Mowa oczywiście o albumie Risk, który zebrał dość chłodne recenzje. Nie osiągnął także sukcesu komercyjnego. Dotarł "tylko" do 16. miejsca na amerykańskiej liście Billboardu.
W najnowszym wywiadzie Dave Mustaine, lider Megadeth, powrócił wspomnieniami do tamtego wydawnictwa. Wyjaśnił też, dlaczego Risk okazał się tak ogromną klapą.
Zespół był wówczas rozbity. Marty Friedman nie chciał już być w grupie, mieliśmy menedżera o nazwisku Bud Prager, nie chcę komentować sprawy Davida Ellefsona, a na perkusji grał Jimmy DeGrasso. Muzyka na tej płycie byłaby świetna, gdyby był to mój solowy album. Ale ponieważ na okładce widniał napis "Megadeth", ludzie oczekiwali czegoś znacznie szybszego. [...] W tamtym okresie w zespole popełniono moim zdaniem zbyt wiele błędów, a grupa była niesamowicie podzielona. Zespół był ciągnięty w różnych kierunkach. Moje przywództwo było bez przerwy kwestionowane – powiedział Mustaine w rozmowie dla portalu Ultimate Guitar.
Mustaine, w książce In My Darkest Hour: A Memoir, która właśnie się ukazała na rynku amerykańskim, otwarcie przyznał, że na samą myśl o tamtym krążku czuje fizyczny dyskomfort.
Gwoździem do trumny okazała się presja na radiowe hity. A co za tym idzie: utwory drastycznie zwolniono. – Nie wzięto pod uwagę jednej rzeczy: nie jesteśmy zespołem od radiowych singli. Jesteśmy zespołem, który gra thrash metal. Powodem, dla którego nasz najnowszy album z 2026 roku dotarł do pierwszego miejsca, jest właśnie to, że podeszliśmy do niego jak na thrashmetalową kapelę przystało – podsumował wokalista i gitarzysta Megadeth.
Megadeth ponownie zagra w Polsce w 2027
Muzycy Megadeth ogłosili przyszłoroczną europejską część pożegnalnej trasy koncertowej. Legendarna amerykańska grupa zagra m.in. w Polsce. Dave Mustaine i spółka wystąpią 2 kwietnia 2027 w krakowskiej Tauron Arenie.
Podczas całej europejskiej trasy formacji Megadeth będą towarzyszyć dwie inne kapele. – Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tej trasie, zależało nam, by była prawdziwym świętem metalu. Black Label Society i Testament to zespoły, które darzymy ogromnym szacunkiem, a ich udział sprawi, że te koncerty będą jeszcze bardziej wyjątkowe. Ten skład reprezentuje kilka dekad historii ciężkiej muzyki – zapowiedział, cytowany w informacji prasowej, Mustaine.