Czy reaktywacja The Kinks jest wreszcie możliwa? Bracia Daviesowie zakopali topór wojenny
The Kinks to legendarny zespół z Wielkiej Brytanii, który jest zaliczany do brytyjskiej inwazji. Grupa powstała w 1963 roku w Londynie (założyli ją bracia Ray i Dave Daviesowie). Rok później na rynku ukazał się debiutancki album zatytułowany po prostu Kinks. Zespół znany jest z takich utworów, jak m.in. You Really Got Me, All Day and All of the Night czy Lola. The Kinks ostatnią płytę wydali w 1993, a cztery lata później definitywnie się rozpadli.
Fani cały czas liczą, że jeszcze dojdzie do reaktywacji The Kinks. Przez lata było o to trudno ze względu na trudne relacje między braćmi. Ostatnio jednak Ray i Dave Daviesowie udzielili niedawno wspólnego wywiadu dla dziennika The Times. Okazją do rozmowy było otwarcie wystawy The Kinks: Brothers w Gibson Garage w Londynie. Ekspozycja prezentuje prace brytyjskiego malarza Christiana Furra.
– To doprawdy cudowne, jak bardzo znów zacieśniły się nasze więzi – wyznał Dave Davies. – Dogadujemy się świetnie. Przez te wszystkie lata przechodziliśmy od doskonałego porozumienia do absolutnego braku kontaktu, ale od samego dzieciństwa zawsze istniała między nami pewnego rodzaju telepatia.
Następnie został zapytany wprost, czy w grę wchodzi jeszcze powrót The Kinks na scenę. Gitarzysta odpowiedział krótko: – Nie wiem, ale nigdy nie mów nigdy. Szansa więc jakaś jest... Teraz pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń.
Ostatni raz bracia zagrali razem na żywo w pod koniec 2015 roku w londyńskim Islington Assembly Hall, kiedy to Ray niespodziewanie dołączył do Dave'a na scenie, by wykonać kultowe You Really Got Me. Był to ich pierwszy wspólny występ od prawie dwóch dekad.
Niepublikowane piosenki The Kinks leżą w szufladzie
Ray Davies ujawnił jakiś czas temu, że ok. 20 utworów The Kinks czeka wciąż na swoją publikację. Bracia pracowali nad nimi z perkusistą Mickiem Avorym. Część szkiców pamięta nawet lata dziewięćdziesiąte.
– Mamy mnóstwo kawałków w kawałkach. Są dwa lub trzy utwory, które bardzo chcę dokończyć, a kiedy będą gotowe, złożę z tego całą płytę – zapowiadał muzyk.