Czy Randy Rhoads i Eddie Van Halen się nienawidzili? Legendarny basista postawił sprawę jasno

Od dekad fani spierają się, jak głęboka nienawiść dzieliła Randy'ego Rhoadsa i Eddiego Van Halena, dwóch gitarowych wirtuozów. Teraz legendarny basista Rudy Sarzo zabrał głos w tym temacie. – To mit, który ludzie sobie wymyślili... – powiedział wprost muzyk.

Randy Rhoads i Eddie Van Halen grają na gitarach na scenie. O relacji muzyków przeczytasz na EskaRock.
Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Czy Randy Rhoads i Eddie Van Halen się nienawidzili? Legendarny basista postawił sprawę jasno

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych i na początku kolejnej dekady na amerykańskiej scenie rządzili dwaj gitarowi wirtuozi, którzy na zawsze zmienili oblicze muzyki rockowej – Eddie Van Halen i Randy Rhoads. Od dekad fani spierają się o to, jak głęboki konflikt ich dzielił.

Basista Rudy Sarzo, który grał u boku Rhoadsa zarówno w Quiet Riot, jak i później w zespole dowodzonym przez Ozzy’ego Osbourne’a, w wywiadzie dla brazylijskiego kanału Kazagastão postanowił raz na zawsze uciąć tego typu spekulacje. 

Gitarzyści i gitarzystki wszech czasów według "Rolling Stone"

Nie, myślę, że to mit. Mit, który ludzie sobie wymyślili... Żyjemy w takim momencie historii, w którym alternatywne rzeczywistości są na porządku dziennym. Ludzie zmyślają różne rzeczy, żeby pasowały do ich własnej drogi życiowej. Nie odróżniają opinii od faktów. Potrafią więc rzucić stwierdzeniem opartym wyłącznie na opinii w twarz komuś, kto naprawdę przeżył to, o czym mowa. Wszystko dlatego, że są tak zaprogramowani, by wierzyć w opinie, a nie w fakty – odpowiedział wprost Sarzo. 

Zupełnie inne światło na sprawę rzucił kiedyś Ozzy Osbourne. Książe Ciemności twierdził, że Rhoads nie miał zbyt dobrego zdania o Van Halenie. Kością niezgody mogły być słowa Eddiego, który powiedział: "Był dobry, ale nie sądzę, żeby robił na gitarze cokolwiek, czego ja nie zrobiłem przed nim. Sam zresztą przyznawał, że wszystko, co potrafi, podpatrzył u mnie". 

A jak było naprawdę? Tego się nigdy nie dowiemy. Zarówno Rhoads, jak i Van Halen, niestety, już nie żyją. 

Niepublikowane utwory Van Halen ujrzą światło dzienne! "To nie są jakieś tanie odrzuty"

W niedalekiej przyszłości ukaże się album z utworami, które Alex Van Halen przygotował ze swoim bratem Eddiem przed jego śmiercią. W projekt zaangażowany jest m.in. Steve Lukather. Lider Toto zdradził, czego możemy spodziewać się po nadchodzącym wydawnictwie. – Mówię Wam, to nie są jakieś tanie odrzuty. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem te numery, złapałem się za głowę i zapytałem Alexa: "Jak mogliście, do cholery, tego wcześniej nie wydać?!". Odpowiedział, że po prostu nikt nie potrafił wtedy napisać do tych numerów odpowiednich linii wokalnych. Jeśli więc myślicie, że to kupa śmieci, którą próbujemy na siłę posklejać, żeby wyciągnąć kasę od biednych fanów, to się grubo mylicie. Gwarantuję jakość – powiedział gitarzysta w wywiadzie dla magazynu Guitar Player. 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Van Halen: