Czy Fieldy wróci do grania w Kornie? Basista przerywa milczenie. "Zobaczymy, co przyniesie jutro"
Patrząc na skład amerykańskiej formacji Korn, można śmiało napisać, że jest on bardzo stały. Od 1993, nieprzerwanie, w zespole działają wokalista Jonathan Davis i gitarzysta James "Munky" Shaffer. Na osiem lat z Korna odszedł natomiast gitarzysta Brian "Head" Welch. Była jeszcze zmiana na stanowisku perkusisty. W 2008 dołączył Ray Luzier, który zastąpił Davida Silverię. Jest jeszcze Reginald "Fieldy" Arvizu. Jego sytuacja, od dobrych kilku lat, jest najbardziej skomplikowana.
Muzyk zniknął z koncertowego składu zespołu w 2021. Choć nagrał on jeszcze partie basu na album Requiem (2022), jego obecność w grupie jest cały czas ograniczona do minimum. Na koncertach zastępuje go Ra Diaz.
Pięć lat temu basista wydał oświadczenie, w którym poinformował, że ze względu na problemy zdrowotne i osobiste, z którymi zmaga się od dłuższego czasu, nie będzie występował z Kornem. Przez długi czas basista nie zabierał głosu w tym temacie. Dopiero w 2025 Fieldy zaczął udzielać wywiadów.
W ubiegłym roku muzyk był gościem podcastu Basement Talk. Wówczas został zapytany o to, jak wyglądają obecnie jego relacje z kolegami z zespołu. – Nie rozmawiałem z tymi gośćmi od 2019. Więc to tak, jakbyśmy po prostu… Oni idą naprzód. Są maszyną. Prą do przodu. To szaleństwo. To świetna sprawa, że potrafią tak dalej działać. Fajnie jest widzieć, jak idą dalej. Ja po prostu potrzebuję wyluzować. Po prostu sobie odpoczywam – odparł Fieldy.
W ostatnim wywiadzie dla Shady Characters muzyk przyznał natomiast, że kluczowym czynnikiem związanym z rezygnacją z grania była... pandemia koronawirusa.
– Zdarzył się COVID. To wszystko. Uznałem: "Nie wychodzę tam". Tak się stało, bo to było coś nowego. Przez cały ten czas nie zaszczepiłem się ani nic. Oni mówili: "Jedziemy na Florydę i w ogóle". A ja na to: "Nie zamierzam się szczepić, więc nie jadę". Dodałem, że to wszystko jest teraz bardzo dziwne – wyjaśnił basista.
Fieldy dodał, że ta przerwa pozwoliła mu na nabranie dystansu. Miał także czas na pewne przemyślenia. – Dało mi to czas, żeby usiąść, a kiedy już usiądziesz, możesz pomyśleć i po prostu czekasz na to, co będzie dalej, bo nie wiem, co przyniesie reszta dzisiejszego dnia – uzupełnił muzyk.
Oczywiście, Fieldy został zapytany wprost, czy powróci do amerykańskiej grupy. Muzyk odpowiedział w sposób niejednoznaczny. – Dziś jestem na emeryturze od Korna, ale zobaczymy, co przyniesie jutro – podsumował.
Muzyk niczego więc nie wyklucza, tylko podgrzewa atmosferę. Warto też wspomnieć, że nie tak dawno Fieldy był widziany w towarzystwie Raya Luziera podczas dorocznej konwencji NAMM (amerykańskie targi przemysłu muzycznego) w Kalifornii.
Korn zagra ponownie w Polsce w 2026
Amerykańska grupa regularnie odwiedza Polskę. W 2026 roku nie będzie inaczej. Muzycy ogłosili, nie tak dawno, szczegóły tegorocznej europejskiej trasy koncertowej. Wiadomo już, że formację Korn będzie można zobaczyć 17 listopada 2026 w krakowskiej Tauron Arenie. Gościem specjalnym będzie natomiast grupa Architects. Na scenie w Krakowie zobaczymy również Pixel Grip.
Trasa Korna po Europie w 2026 rozpocznie się w połowie października w Niemczech. Muzycy ogłosili łącznie 19 dat.