Czerwony samochód ZZ Top nie był tylko rysunkiem z okładki. „Eliminator” naprawdę jeździł

2026-10-24 12:25

Czerwony Ford z okładki „Eliminator” nie był graficzną fantazją ani studyjnym rekwizytem. Billy Gibbons z ZZ Top rzeczywiście był właścicielem gruntownie przebudowanego Forda coupé z 1933 roku, który w latach 80. stał się jednym z najważniejszych symboli zespołu. Samochód normalnie jeździł, wystąpił w najważniejszych teledyskach grupy, pojawiał się na trasach koncertowych i stał się jednym z jej znaków rozpoznawczych w erze MTV.

Członkowie zespołu ZZ Top grają na gitarach na scenie. O historii słynnego auta Eliminator przeczytasz na EskaRock.
Autor: Ralph Arvesen/ CC BY-SA 2.0

Billy Gibbons zbudował Eliminatora na bazie Forda z 1933 roku

Bazą dla auta było stalowe nadwozie trzyokiennego Forda coupé z 1933 roku. Na początku lat 80. Billy Gibbons zlecił jego przebudowę Donowi Thelanowi z Buffalo Motor Cars w kalifornijskim Paramount. Muzyk nie chciał wiernie odtwarzać przedwojennego Forda. Zależało mu na niskim, wyrazistym hot rodzie, którym da się normalnie jeździć. Inspiracją był Ford z filmu „The California Kid” z Martinem Sheenem, ale Thelan przekonał Gibbonsa, by nie tworzyć jego kopii. W efekcie powstał hot rod nawiązujący do klasycznych wzorów, lecz niebędący kopią żadnego z nich. Nazwa Eliminator najpierw przylgnęła do auta, a dopiero później trafiła na okładkę i grzbiet płyty ZZ Top.

Muzyka rockowa lat 2000. - Polska. Tych płyt słuchamy do dziś

Obniżony dach i lakier Cadillac Dynasty Red nadały Fordowi charakterystyczną sylwetkę

Nadwozie otrzymało trzycalowe obniżenie dachu, a blacharze wygładzili wiele elementów, by sylwetka była zwarta i agresywna. Nadwozie pokryto lakierem Cadillac Dynasty Red. Kenny Youngblood zaprojektował duże logo ZZ na drzwiach i bokach nadwozia, które jednoznacznie połączyło Forda z zespołem. Wśród detali znalazły się wpuszczona tablica rejestracyjna, tylne lampy z Forda z 1939 roku oraz obniżone reflektory pochodzące z modelu z 1934 roku.

Pod efektowną karoserią kryła się konstrukcja przygotowana do jazdy. Najdokładniejszy opis z epoki, opublikowany przez magazyn „Hot Rod” w 1983 roku, wskazuje na silnik Chevrolet V8 350, automatyczną skrzynię Turbo 350 i tylny most Ford 9-inch. Późniejsze teksty często nazywały tę jednostkę silnikiem Corvette, lecz bez dokładnego opisu jej pochodzenia i specyfikacji. Najostrożniej opisywać Eliminatora jako Forda z silnikiem Chevrolet V8 350 pod maską.

„Eliminator” trafił na okładkę płyty i do trzech kluczowych teledysków ZZ Top

Album „Eliminator” ukazał się 23 marca 1983 roku, gdy ZZ Top łączyli swoje blues-rockowe riffy z syntezatorami, automatem perkusyjnym i bardziej tanecznym pulsem. Na okładce nie znalazło się zwykłe zdjęcie samochodu, lecz ilustracja Toma Hunnicutta przedstawiająca przód prawdziwego Forda Gibbonsa. Kierownictwem artystycznym zajmował się Bob Alford. Czerwony Ford połączył tytuł albumu z motoryzacyjnym wizerunkiem grupy i jej nowym brzmieniem, opartym także na syntezatorach.

Menedżer Bill Ham zatrudnił reżysera Tima Newmana, aby przenieść ten obraz do teledysków „Gimme All Your Lovin’”, „Sharp Dressed Man” i „Legs”. Eliminator pojawiał się we wszystkich trzech klipach, podobnie jak długie brody Gibbonsa i Dusty’ego Hilla, ciemne okulary, trzy kobiety oraz złote breloki z logo ZZ. W „Gimme All Your Lovin’” kobiety przyjeżdżają Fordem na stację benzynową i odmieniają los pracującego tam mężczyzny. Klip ustalił prosty schemat, który kolejne filmy rozwijały z coraz większą przesadą i humorem.

W „Sharp Dressed Man” samochód towarzyszy przemianie parkingowego w pewnego siebie eleganta. „Legs” wykorzystuje podobny motyw, lecz tym razem wsparcie dostaje pracownica sklepu obuwniczego, wcześniej upokarzana przez innych. Ford nie był więc tylko błyszczącym tłem kadru. Był sygnałem, że bohater lub bohaterka za chwilę odzyska pewność siebie.

Eliminator jeździł w trasę z ZZ Top i pozostał sprawny po latach

Kampania z czerwonym Fordem okazała się dla ZZ Top przełomowa. Album dotarł do 9. miejsca listy Billboard 200, a w 1996 roku RIAA przyznała mu w Stanach Zjednoczonych status diamentowej płyty za co najmniej dziesięć milionów sprzedanych egzemplarzy. Teledysk „Legs” zdobył nagrodę w kategorii najlepszego klipu grupy podczas pierwszej gali MTV Video Music Awards w 1984 roku. Samochód był też częścią trasy Schlitz Rocks America Tour, więc publiczność mogła oglądać go poza ekranem telewizora.

Motyw Forda wrócił w 1985 roku na okładce „Afterburner”, tym razem w futurystycznej wersji. Oryginalny Eliminator pozostał jednak własnością Gibbonsa, który jeszcze w 2017 roku mówił, że auto jest sprawne i nadal nim jeździ. Współczesne publikacje motoryzacyjne podają również, że samochód bywa prezentowany w Rock and Roll Hall of Fame w Cleveland. Czerwony Ford przetrwał więc jako coś więcej niż rysunek z okładki. To hot rod niemal tak rozpoznawalny jak brody, ciemne okulary i samo logo ZZ Top.