Coma zagrała na festiwalu Rockowizna w Gdańsku. Zobacz zdjęcia z koncertu łódzkiej grupy
Festiwal Rockowizna w tym roku odbywa się już po raz piąty. Objazdowa impreza wpisała się już na stałe w letni rozkład na polskiej mapie koncertowej. Zgodnie z tradycją Rockowizna łączy pokolenia, serwując mieszankę sentymentalnych legend i mocnych, współczesnych brzmień. Za nami pierwszy przystanek tegorocznej odsłony. 7 i 8 sierpnia 2026 roku koncerty odbywały się w Gdańsku, przed Polsat Plus Areną.
Na północy kraju publiczność mogła bawić się w trakcie koncertów takich zespołów, jak m.in. Airbourne, Avatar, Acid Drinkers czy Royal Republic. W sposób żywiołowy, i to bez dwóch zdań, została przyjęta także Coma.
"Jeżeli trzeba wskazać jeden występ, który szczególnie mocno zapisał się w świadomości wszystkich, którzy pod Polsat Plus Areną zgromadzili się pierwszego dnia, to był nim z pewnością koncert zespołu Coma" – napisała, w swojej relacji z festiwalu, Justyna Klorek, dziennikarka Eski.
Formacja dowodzona przez Piotra Roguckiego zaprezentowała set składający się z jedenastu utworów. Muzycy zaczęli od 0Rh+, a potem wykonali m.in. Trujące rośliny, Skaczemy, Transfuzję czy Deszczową piosenkę. Łódzki zespół sięgnął także po jeden cover, a mianowicie Killing in the Name, nieśmiertelny hymn z repertuaru Rage Against the Machine.
"Coma od lat funkcjonuje na polskiej scenie jako zespół, którego koncerty to nie tylko perfekcyjnie wykonane utwory, ale także emocje, które muzycy przekazują na scenie. W Gdańsku również nie chodziło wyłącznie o kolejne utwory odgrywane jeden po drugim. Ważna była atmosfera budowana między nimi – napięcie, oczekiwanie, reakcje publiczności i momenty, w których tłum przejmował część koncertowego ciężaru, chóralnie odśpiewując doskonale znane im wersy tekstów piosenek, zwłaszcza tych pochodzących z legendarnego debiutanckiego krążka 'Pierwsze wyjście z mroku'" – możemy przeczytać we wspomnianym tekście autorstwa red. Klorek.
Setlista:
- 0Rh+
- Trujące rośliny
- Pierwsze wyjście z mroku
- Czas globalnej niepogody
- Skaczemy
- Spadam
- Lajki
- Transfuzja
- Killing in the Name
- Deszczowa piosenka
- Cisza i ogień
Na samej górze niniejszego artykułu umieściliśmy galerię zdjęciową z koncertu Comy w Gdańsku. Dodajmy, że grupa zagra także na krakowskiej odsłonie Rockowizny, która odbędzie się w dniach 28-29 sierpnia na lotnisku Rakowice-Czyżyny.
Coma ma w planach nagranie nowej muzyki!
W 2024 roku, po pięcioletniej przerwie, na scenę powróciła Coma. Fani grupy natychmiast zaczęli się zastanawiać, czy oprócz reaktywacji koncertowej, muzycy planują także nagranie kolejnego studyjnego albumu.
O to, czy są szanse na takową zapytał, w trakcie festiwalu Rockowizna, grupę Dawid Zygmunt z Eski Rock. – Mamy w planach coś nagrywać. Może wśród tych piosenek, które gdzieś tam przyszykujemy, znajdzie się coś mocnego – odpowiedział wokalista Piotr Rogucki. Przypomnijmy, że studyjną dyskografię Comy, na ten moment, zamyka album Sen o 7 szklankach z marca 2019.