Były wokalista Anthrax zachwycony koncertem Iron Maiden. Wyjawił, co sądzi na temat Bruce'a Dickinsona
John Bush, wokalista Armored Saint i były frontman Anthrax, po latach spotkał się z dawnymi kolegami z zespołu podczas gigantycznego koncertu w Los Angeles. Miał też okazję zobaczyć tego wieczoru główną gwiazdę, czyli brytyjską formację Iron Maiden.
Podczas niedawnej rozmowy z Ruben Mosquedą w programie We Go To 11, Bush opowiedział o swoich wrażeniach z koncertu Żelaznej Dziewicy. – Iron Maiden po prostu roznieśli system. Bruce Dickinson jest niesamowity. Jest tak dobry, że aż trudno w to uwierzyć. Świetnie się bawiłem – powiedział wokalista, który był w składzie grupy Anthrax w latach 1992–2005 oraz 2009–2010.
Bush przyznał wprost, że postawa wokalisty Iron Maiden budzi w nim prawdziwy podziw i daje motywację do dalszej pracy.
Nie dość, że wciąż brzmi świetnie, to jego poziom energii jest po prostu niedorzeczny. Nawet nie potrafię... podziwiam to, bo wiem, z czym to się wiąże, a przecież sam nie biegam po stadionowej scenie. Jest więc niezwykle imponującą postacią, jeśli chodzi o bycie wokalistą – podsumował.
Nadchodzi kolejny solowy album od Bruce'a Dickinsona
Kolejny solowy album wokalisty Iron Maiden powinien ukazać się w pierwszej połowie 2027 roku. Przypomnijmy, że będzie to następca The Mandrake Project, który pojawił się na półkach sklepowych w 2024. Był to pierwszy solowy krążek Dickinsona po prawie dwudziestu latach przerwy.
Wokalista IM zapowiedział, że ma być "ciężki jak cholera". Płyta powstała w słynnym Studio 606 w Kalifornii, należącym do Dave’a Grohla, lidera amerykańskiego Foo Fighters. Co ciekawe, na wspomnianym albumie, i to w roli perkusisty, pojawi się Andreas Kisser, gitarzysta kultowej formacji Sepultura. Dickinson zdradził także, że na jego nadchodzącym albumie znajdzie się utwór, który napisał jego syn, Austin. Na wydawnictwie Dickinsona zagrają muzycy z jego obecnego składu koncertowego, czyli Dave Moreno (perkusja), Mistheria (instrumenty klawiszowe), Tanya O'Callaghan (gitara basowa), Philip Näslund (gitara) oraz Chris Declercq (gitara). Później Dickinson ma wyruszyć w trasę promującą całość.