Byli członkowie Porcupine Tree łączą siły. Projekt Voyage 35 przywróci do życia wczesne klasyki zespołu
Fani wczesnego brzmienia Porcupine Tree mają powody do świętowania. Basista Colin Edwin, który grał w grupie w latach 1993-2010, oraz gitarzysta John Wesley (wspierał zespół na koncertach przez prawie dekadę, w latach 2002-2010) połączyli siły w nowym projekcie pod nazwą Voyage 35.
Na początku kwietnia 2026 roku światło dzienne ujrzy ich nowa interpretacja jednego z utworów z debiutu Porcupine Tree, On the Sunday of Life... (1992). Chodzi mianowicie o kompozycję The Nostalgia Factory.
– Wczesny materiał Porcupine Tree cieszy się ogromnym uznaniem i wiele osób wyraziło chęć ponownego jego wysłuchania. W miarę rozwoju zespołu, wiele z tej muzyki odeszło w zapomnienie. Dobrze jest teraz do niej wrócić, ale z nowym, świeżym podejściem – powiedział Edwin w wywiadzie dla portalu LouderSound.
Z kolei Wesley dodał: – Chodzi tylko o dobrą zabawę. Mówiąc wprost. Ta muzyka wiele dla Colina znaczyła. Wiele znaczyła dla mnie w tamtych czasach. A nie będąc częścią powrotu, myślę, że zostaliśmy pozbawieni części zabawy.
Warto wspomnieć, że zespół zapowiedział trasę koncertową po Starym Kontynencie. Na razie ogłoszono kilka koncertów we wrześniu, m.in. w Wielkiej Brytanii czy Holandii. Niestety, na rozpisce zabrakło naszego kraju. Czego możemy spodziewać się po nadchodzących występach?
– Jesienią 2026 roku Voyage 35 pojawi się na scenie, by zaprezentować nowe interpretacje wczesnego katalogu Porcupine Tree wraz z oryginalną oprawą wizualną grupy – Fruit Salad Lights. Celem Voyage 35 jest zabranie publiczności w progresywną, psychodeliczną przygodę, podczas której wykonywana będzie muzyka niesłyszana na żywo od ponad dwóch dekad. Epicki, przestrzenny, psychodeliczny i bezwstydnie progresywny – projekt Voyage 35 wzbogaci te kompozycje o własny, improwizowany charakter – możemy przeczytać na stronie internetowej projektu.