Była członkini zespołu Jethro Tull nie żyje. Dee Palmer miała 88 lat
Świat muzyki rockowej pogrążył się w żałobie. W wieku 88 lat, po walce z chorobą, zmarła Dee Palmer. Informację o jej śmierci przekazał założyciel i lider Jethro Tull, Ian Anderson. Artystka odeszła w swoim domu w Shropshire w otoczeniu rodziny.
Dee Palmer była postacią absolutnie nietuzinkową, a jej wpływ na brzmienie najważniejszych płyt Jethro Tull z lat 70. jest nie do przecenienia. Choć oficjalnie zasiliła skład zespołu w 1976, jej współpraca z tą legendarną grupą zaczęła się znacznie wcześniej.
– Dee nie czuła się dobrze przez ostatnie dwa lata, ale kiedy rozmawialiśmy po raz ostatni na początku tego roku, wciąż planowała nagrać z orkiestrą partyturę do baletu The Water’s Edge, którą Dee (wtedy jeszcze jako David), Martin Barre i ja napisaliśmy na potrzeby występów Scottish Ballet w 1979 roku – napisał, w mediach społecznościowych, Anderson.
Muzyk przypomniał też, rzecz jasna, jak wielki był wkład Palmer w kultowe utwory formacji. – Jako David Palmer, Dee najpierw napisała partie dla sekcji dętej do utworu "Move On Alone" na nasz debiutancki album "This Was" z 1968. Kilka miesięcy później poprosiłem ją o piękny aranż smyczkowy do "A Christmas Song". W kolejnych latach kontynuowała pracę jako aranżerka i dyrygentka przy albumach "Aqualung", "WarChild", "Minstrel In The Gallery" czy "Too Old To Rock And Roll…". W końcu dołączyła do nas na stałe i grała na klawiszach w latach 1976–1980 – dodał.
Dee Palmer przyszła na świat 2 lipca 1937 roku w Hendon w Londynie jako David Palmer. Ukończyła prestiżową Królewską Akademię Muzyczną (Royal Academy Of Music), zgarniając najważniejsze nagrody dla młodych talentów kompozytorskich. Po rozstaniu z Jethro Tull nie zwolniła tempa. Brała udział w tworzeniu płyt z symfonicznymi wersjami rockowych klasyków – nie tylko Jethro Tull, ale również Genesis, Pink Floyd czy Yes. Z kolei w 2018 wypuściła solowy album zatytułowany Through Darkened Glass.
W 1998 roku Palmer ujawniła się jako osoba transpłciowa. Przyjęła wówczas imię Dee. Przyznała także wprost, że dysforia płciowa była częścią jej życia od najmłodszych lat.