Bullet For My Valentine z nowym albumem! Świetne wieści przed koncertem w Polsce

Koniec czteroletniego milczenia i wielki powrót w apokaliptycznym stylu! Zespół Bullet For My Valentine zapowiedział ósmą płytę „Social Apocalypse”, a frontman Matt Tuck wprost mówi o gniewie i frustracji związanej ze współczesnym światem. Na krążku, który ukaże się 19 marca, znalazła się też spora niespodzianka w postaci gościnnych duetów, a to rzadkość w historii grupy.

Członkowie Bullet For My Valentine na tle ciemnej ściany. O ich nowej płycie przeczytasz na EskaRock.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Bullet For My Valentine wraca z apokaliptyczną wizją

Koniec świata, jaki znamy, i gasnąca nadzieja – w tak mrocznych barwach swój wielki powrót maluje zespół Bullet For My Valentine. Grupa po czterech latach milczenia zapowiedziała nowy, ósmy w karierze album studyjny. Krążek zatytułowany „Social Apocalypse” ukaże się już 19 marca, a zapowiada go potężny singiel pod tym samym tytułem. Frontman zespołu, Matt Tuck, nie ukrywa, że materiał jest upustem gniewu i frustracji związanej ze współczesnym światem. Nowa płyta ma być bezkompromisową, osobistą refleksją ludzi zmęczonych rzeczywistością, która coraz bardziej wymyka się spod kontroli.

Nu metalowe kapele wszech czasów / Eska ROCK

Matt Tuck: „Trudno znaleźć powody do optymizmu”

Wokalista w mocnych słowach opisuje swoje spojrzenie na otaczający nas świat. Jak przyznaje, jego obserwacje, również z perspektywy ojca, nie napawają go optymizmem. To właśnie te emocje stały się główną inspiracją dla nadchodzącego wydawnictwa. „Wszystko w życiu zmienia się w tak zawrotnym tempie, że trudno znaleźć wiele powodów do optymizmu, kiedy patrzy się na to, co dzieje się na świecie. Ludzie są nastawiani przeciwko sobie. Zamiast jedności świat jest pełen konfliktów” – mówi Matt Tuck. „Jako ojciec przyglądam się temu, jak wygląda dziś rzeczywistość młodych ludzi i jak bardzo różni się od tej, którą sami znaliśmy” – dodaje.

Praca nad nową płytą. „Rzucił nam wyzwanie”

Przy produkcji albumu „Social Apocalypse” zespół ponownie połączył siły z Carlem Bownem, który ma na koncie już cztery krążki Bullet For My Valentine. Jak podkreśla Matt Tuck, producent nie pozwolił muzykom iść na skróty i zadbał o to, by każdy utwór został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. „Carl nigdy nie pozwala ci zadowolić się tym, co już osiągnąłeś. Zawsze jest gotowy wyrazić swoje zdanie, zmotywować cię do dalszej pracy i rzucić ci wyzwanie, żebyś dał z siebie absolutnie wszystko” – opowiada o współpracy wokalista.

Wyjątkowe duety na płycie. To rzadkość!

Nowy album przynosi też sporą niespodziankę dla fanów. Zespół, który rzadko decyduje się na takie współprace, tym razem zaprosił do studia dwoje gości. Dzięki temu na płycie pojawiła się zupełnie nowa dynamika. W utworze „In The Absence Of You” usłyszymy wokalistkę Against The Current, Chrissy Costanzę. Z kolei w kawałku „I Don’t Trust Tomorrow” pojawi się Will Ramos z formacji Lorna Shore, znany ze swojego elektryzującego wokalu.

Bullet For My Valentine zagrają w Polsce

Wraz z zapowiedzią płyty zespół ogłosił też największą trasę koncertową w swojej karierze. Ku uciesze polskich fanów, Bullet For My Valentine wystąpią również w naszym kraju. Koncert odbędzie się 4 lutego w katowickim MCK. Jak podkreślają twórcy, ich ósmy album jest kulminacją wszystkich dotychczasowych doświadczeń i stanowi połączenie tego, co definiowało ich muzykę w przeszłości, z odważnym spojrzeniem w przyszłość.