Po wydaniu w 2016 roku albumu Dystopia zespół Megadeth skupił się na jego intensywnej promocji na koncertach i wszedł do studia dopiero trzy lata później. Gdy fani i fanki oczekiwali nowych dźwięków, w obozie formacji zaczęły się dziać zaskakujące rzeczy, z odwoływanymi występami na czele.
W końcu okazało się, że powodem całej sytuacji są problemy zdrowotne frontmana Megadeth, Dave'a Mustaine'a. Sam zainteresowany opublikował w końcu oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził, że zdiagnozowano u niego nowotwór gardła. Muzyk poddał się leczeniu i ostatecznie w styczniu 2020 roku ogłosił, że jest w remisji. Choroba i przeżycia z nią związane stały się jedną z inspiracji dla albumu The Sick, the Dying... and the Dead! z 2022 roku.
Dave Mustaine o wsparciu Bruce'a Dickinsona podczas choroby nowotworowej
Muzyk powrócił do czasów swojej choroby teraz w wywiadzie dla magazynu "Metal Hammer", udzielonego przy okazji zbliżającej się premiery książki In My Darkest Hour, w której Mustaine po raz pierwszy szerzej opisze wydarzenia sprzed ponad 6 lat.
W rozmowie Dave zdradził, że jedną z osób, od których otrzymał bardzo duże wsparcie po diagnozie był Bruce Dickinson. Przypominamy, że frontman Iron Maiden w 2015 zmagał się z rakiem języka. Jak mówi Mustaine, kolega po fachu skontaktował się z nim i udzielił mu kilku naprawdę przydatnych rad. "Rudy" opowiada, że czymś szczególnie dającego mu nadzieję były rozmowy z osobą, która jeszcze nie tak dawno temu znalazła się w bardzo podobnej sytuacji. Jak zdradził Dave, jedną z kluczowych rad Bruce'a było, aby w momencie tak poważnej choroby otaczać się dobrymi, pozytywnie nastawionymi ludźmi:
Jest ogromna różnica między kimś, kto mówi: „Myślę o tobie i modlę się za ciebie”, a kimś, kto szczegółowo opisuje swoje leczenie i opowiada o jego efektach. Potrzebowałem nadziei i on mi ją dał. Rada Bruce'a? Prosta, ale skuteczna mantra: "Otaczaj się dobrymi ludźmi… upewnij się, że spędzasz czas z ludźmi, którzy są optymistyczni i pozytywnie nastawieni" - powiedział Dave Mustaine w wywiadzie dla "Metal Hammera".