Angus Young złożył autograf na... dziecku! Gitarzysta AC/DC w ogóle się nie wahał
Australijska formacja AC/DC miała zagrać 16 września 2026 roku w Toronto. Do tego jednak nie doszło. Koncert został odwołany, gdyż burza uszkodziła stadion Rogers Stadium. Organizatorzy nie mieli więc wyjścia. Muzycy grupy postanowili jednak nie zostawiać swoich fanów z niczym i zrobili im ogromną niespodziankę.
Zespół pojawił się niezapowiedziany w oficjalnym pop-up storze, w którym można kupić merch czy zrobić sobie zdjęcie z kultową gitarą Angusa Younga.
Podczas spotkania doszło do niezwykłej i dość absurdalnej sytuacji. Jedna z fanek położyła na stole niemowlę. Angus Young bez mrugnięcia okiem wziął marker i złożył swój podpis na... maluchu, po czym przekazał go obecnemu basiście grupy, Chrisowi Chaneyowi, który poszedł w ślady gitarzysty i także dodał od siebie autograf!
Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy Young podpisuje tak młodego fana. To już co najmniej drugie "podpisane" dziecko w tym roku. Przypomnijmy, że do podobnego zdarzenia doszło w Argentynie. Stosowne wideo udostępniamy poniżej.
Brian Johnson o koncertach w wieku niemal 80 lat: "Jest dużo zabawy, ponieważ już nic Cię nie obchodzi"
Formacja AC/DC jest obecna na rynku już od ponad 50 lat i nie zamierza zwalniać tempa. Muzycy cały czas koncertują, choć niektórzy z nich są już w dość sędziwym wieku. Jak to się robi na takim etapie życia?
Temat ten poruszył Brian Johnson w wywiadzie dla USA Today. Wokalista, który skończy w tym roku 79 lat, został zapytany o to, jak to jest koncertować w takim wieku. Stwierdził, że dziś bawi się występami na żywo dużo bardziej niż w przeszłości.
– To po prostu większa frajda, bo już się tym nie przejmujesz. Kiedy jesteś młody, traktujesz siebie bardzo poważnie - jesteś wielkim zespołem rock’n’rollowym. Kiedyś nigdy się nie uśmiechałem ani nic, bo myślałem, że tak trzeba! – powiedział Johnson.