Formacja Trivium udostępniła premierowy singiel. Jedenasty album nadchodzi wielkimi krokami

Amerykańska formacja Trivium oficjalnie otwiera nowy rozdział w swojej historii. Muzycy zaprezentowali właśnie premierowy singiel "Dead Inside of Me", który zapowiada ich jedenasty album studyjny. Do numeru powstał także teledysk, który jest już dostępny w sieci.

Muzycy zespołu Trivium na tle morza o zachodzie słońca. O ich nowym singlu przeczytasz na EskaRock.
Autor: Trivium/ Materiały prasowe

Trivium wraca z potężnym singlem. To pierwsza zapowiedź kolejnego albumu 

Pod koniec października 2025 roku na rynku ukazała się premierowa EP-ka od formacji Trivium. Fani jednak czekają na pełnowymiarowe wydawnictwo. Dobra informacja jest taka, że płyta nadchodzi wielkimi krokami. Muzycy właśnie udostępnili singiel zatytułowany Dead Inside of Me, który jest pierwszą zapowiedzią nadchodzącego, jedenastego już albumu studyjnego będącego następcą ciepło przyjętego In The Court of the Dragon z 2021.

Oto najlepsze metalowe albumy koncertowe w historii. Jakie tytuły wskazała sztuczna inteligencja?

"Dead Inside of Me" powstało pod koniec jednego z długich dni w związku z komponowaniem ubiegłego lata. Wszystko zaczęło się od riffu o nazwie "Slam", który chodził mi po głowie od pięciu czy sześciu lat. Najlepsze pomysły często rodzą się ze zderzenia dwóch przeciwieństw – wzięliśmy deathmetalowy riff i zagraliśmy go jak stadionowy hit. Połączyliśmy krzyk ze śpiewem w jeden spójny głos – powiedział basista Paolo Gregoletto. 

Muzyk dodał również, że warstwa liryczna i klimat najnowszej kompozycji nawiązują do tradycyjnej japońskiej filozofii. – Jest zainspirowana konceptem honne i tatemae, czyli napięciem między tym, co naprawdę czujemy w głębi duszy, a maską, jaką nakładamy na co dzień przed światem zewnętrznym – podsumował basista. 

Do wspomnianego utworu powstał teledysk w reżyserii Pavla Trebukhina. Klip zabiera widza w mroczną podróż po najciemniejszych zakamarkach ludzkiej psychiki. Całość udostępniamy poniżej. 

Na razie szczegóły dotyczące nowej płyty są trzymane w tajemnicy. Matt Heafy, wokalista i gitarzysta, podczas tegorocznej rozmowy z Rock Sound, zdecydowanie nie krył ekscytacji materiałem, który znajdzie się na nadchodzącym albumie. Jego zdaniem będzie to najlepsze wydawnictwo w dorobku Trivium. – Czuję, że to zupełnie nowy rozdział – powiedział frontman. Dodał ponadto, że "nowa muzyka jest niesamowita" i że "nie może się doczekać, aż świat ją usłyszy". 

Oto najbardziej wyczekiwane rockowe i metalowe albumy w 2026 roku: