Andreas Kisser kłamie w sprawie kontaktu z braćmi Cavalera? Żona jednego z muzyków zabrała głos

2026-03-30 11:56

Kilka dni temu ukazał się wywiad Adreasa Kissera, w którym ten opowiada o okolicznościach odrzucenia przez założyciela Sepultury propozycji wzięcia udziału w ostatnim koncercie zespołu. Czyżby jednak cała sytuacja nie wyglądała do końca tak, jak przedstawił ją gitarzysta? Nowe światło na sprawę rzuciła żona Maxa Cavalery.

Andreas Kisser kłamie w sprawie kontaktu z braćmi Cavalera? Żona jednego z muzyków zabrała głos

i

Autor: Karol Makurat/REPORTER/ East News

Sepultura to jeden z tych zespołów, zaliczanych do kanonu muzyki metalowej, który powoli szykuje się do ostatecznego zejścia ze sceny. Grupa jest już w trakcie swojej pożegnalnej trasy koncertowej, już naprawdę niedługo zaś, dokładnie 24 kwietnia, światło dzienne ujrzy EP-ka The Cloud Of Unknowing, na którą trafią ostatnie nagrania studyjne formacji.

Coraz więcej już mówi się w przestrzeni publicznej o tym szczególnym, gdyż ostatnim koncercie Sepultury. O ile nie wiadomo jeszcze, kiedy miałby on dojść do skutku, o tyle pewne jest, że odbędzie się on w São Paulo. Potwierdził to obecny frontman formacji, Andreas Kisser. Gitarzysta udzielił niedawno wywiadu dla magazynu "Metal Hammer", w którym poruszył temat ostatniego koncertu, skupiając się przy tym na osobach założycieli zespołu.

Mowa oczywiście o braciach Maxie i Igorrze Cavalera. Panowie, choć powołali Sepulturę do życia, dziś już odcinają się od własnej formacji. Dzieje się to na taką skalę, że gitarzysta wyznał w wywiadzie, że pomimo prób kontaktu obaj muzycy odrzucili ofertę zagrania na tym pożegnalnym pokazie zespołu. Kisser zapewniał jednocześnie, że żałuje decyzji kolegów, przyjmuje ją jednak i dodał, że pozostaje w dobrych stosunkach, szczególnie z Igorrem.

ZOBACZ TAKŻE: Nie będzie powrotu braci Cavalera na ostatni koncert Sepultury?

Nu metalowe kapele wszech czasów / Eska ROCK

Andreas Kisser nie powiedział prawdy w nowym wywiadzie?

Zupełnie inne światło na całą sytuację rzuciła teraz Gloria Cavalera, żona Maxa. Kobieta wrzuciła na swoje konta w portalach społecznościowych zdjęcie swojego męża, a całość opatrzyła wymownym podpisem. 

Stanowi on ewidentnie odniesienie się do wywiadu lidera Sepultury. Gloria otwarcie pisze w nim, że nagłówki, które obiegły media na całym świecie były fałszywe, a to dlatego, że... nikt nie kontaktował się z nią, ani Maxem! Dodała ona także wymowne "koniec tematu", każąc zając się innym swoimi sprawami.

Dla wszystkich, których tyłki zostały dziś podpalone przez fałszywe nagłówki. Tylko żebyś wiedział, że nikt się ze mną nie kontaktował i nikt się nie kontaktował z Maxem. Koniec historii. Zajmij się swoim dniem - napisała Gloria Cavalera.