Ostatecznie to w grudniu 2024 roku potwierdzenie w rzeczywistości znalazły plotki, iż zespół Acid Drinkers powróci na sceny. Grupa nie tylko zapowiedziała koncerty, ale do tego wszystkiego było jasne, że grać będzie w tym najsłynniejszym składzie: Tomasz "Titus" Pukacji, Dariusz „Popcorn” Popowicz, Maciej „Ślimak” Starosta oraz Robert „Litza” Friedrich.
Od momentu ogłoszenia reaktywacji ikona rodzimego heavy metalu skupia się przede wszystkim na występowaniu, tak w ramach największych rodzimych festiwali, jak i własnych tras koncertowych. Acid Drinkers nie zwalniają tempa także i tego lata i są jedną z gwiazd tegorocznego Rockowizna Festiwalu. To właśnie za kulisami tego wydarzenia "Titus" postanowił zdradzić coś, co z pewnością zainteresuje wszystkich fanów i wszystkie fanki zespołu.
Nadchodzi wyczekiwany album Acid Drinkers?!
Mowa oczywiście o szansach na nową muzykę formacji. Przypominamy, że wciąż na ten moment jej dyskografię zamyka wydany we wrześniu 2016 roku Peep Show.
Przy okazji występu Acid Drinkers na Rockowiźnie w Poznaniu Jaro Sobierajewicz z radia Eska ROCK wprost zapytał Tomasza "Titusa" Pukackiego, czy dzieje się coś w temacie nowej muzyki grupy. Co ciekawe, wokalista i basista przyznał, że rzeczywiście coś jest na rzeczy, a do tego istnieje już roboczy tytuł krążka! Ze słów muzyka wynika, że w grudniu tego roku cały zespół spotka się, aby sprawdzić, co każdy ma do zaproponowania w zakresie potencjalnej nowej płyty. "Titus" zaznacza, że nikt ze składu Acid Drinkers nie podchodzi jednak do tematu wyczekiwanego wydawnictwa jako do czegoś, co jest koniecznym obowiązkiem:
[...] zaproponowany jest już tytuł roboczy nowego albumu i w grudniu mamy się zderzyć, żeby pokazać to, co nam, co w nas jest, że się tak wyrażę. A co będzie dalej - zobaczymy. Bo to nie jest tak, jak Ci mówiłem, że "zróbmy płytę, bo trzeba". Nie, nie, nie. Dobry rockowy album bierze się wtedy, kiedy wszyscy są na tyle kurka wodna źli na to, co nas otacza, że muszą to przelać [...] - powiedział "Titus" dla Eski ROCK.