Do wstrząsającego zdarzenia z udziałem psa doszło w dzielnicy Piaskowa Góra w Wałbrzychu.
- Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z pierwszego komisariatu niezwłocznie udali się pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili, że z okna mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze budynku wielorodzinnego został wyrzucony pies. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przesłuchali świadków oraz wykonali niezbędne czynności procesowe
- relacjonuje podkomisarz Agnieszka Głowacka-Kijek, reprezentująca Komendę Miejską Policji w Wałbrzychu.
Pijana właścicielka psa i absurdalne powody jej zachowania
Mundurowi ustalili i ujęli kobietę odpowiedzialną za wyrzucenie psa z okna. Okazała się nią 57-letnia mieszkanka Wałbrzycha. Podczas policyjnej interwencji zatrzymana kobieta znajdowała się pod wpływem alkoholu, a alkomat wskazał u niej przeszło promil. Najbardziej przerażające okazało się jednak samo uzasadnienie takiego potraktowania zwierzęcia.
- Kobieta tłumaczyła swoje zachowanie tym, że nie chciało jej się wyjść z psem na spacer, dlatego postanowiła wyrzucić go przez okno mieszkania
- informuje przedstawicielka wałbrzyskiej policji.
Ciężki stan psa
Upadek ze sporej wysokości spowodował u zwierzaka bardzo rozległe urazy. Pies natychmiast wymagał wdrożenia specjalistycznego leczenia i wciąż znajduje się w stanie ciężkim.
Polecany artykuł:
- W wyniku upadku zwierzę doznało bardzo poważnych obrażeń. Czworonóg został objęty specjalistyczną opieką weterynaryjną i obecnie przebywa w schronisku dla zwierząt, gdzie przechodzi dalszą diagnostykę oraz leczenie. Jego stan nadal określany jest jako ciężki
- zaznacza oficer prasowa.
57-latka została umieszczona w areszcie, skąd następnie doprowadzono ją do lokalnej prokuratury, gdzie przedstawiono jej oficjalne zarzuty.
- Podejrzana została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, gdzie usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem z art. 35 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Za popełnienie tego przestępstwa grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec 57-latki środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji
- wyjaśnia funkcjonariuszka.
Policjanci apelują do mieszkańców, by nie bagatelizowali żadnych sygnałów świadczących o cierpieniu zwierząt. Zawsze należy reagować i niezwłocznie zawiadamiać służby o wszelkich przejawach agresji wobec czworonogów.
- W przypadkach potwierdzenia, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, funkcjonariusze podejmują niezwłocznie wszelkie przewidziane prawem czynności procesowe i przekazują zgromadzony materiał dowodowy do oceny prokuratury
- podsumowuje podkomisarz Głowacka-Kijek.
Polecany artykuł: