Piorun uderzył w 66-latkę na parkingu! Zdumiewające, co stało się później

2026-07-01 12:08

Moment porażenia kobiety piorunem nagrały kamery monitoringu! 66-letnia Jeanne Menna z amerykańskiego stanu Georgia w USA cudem uniknęła śmierci po tym, jak uderzyła w nią błyskawica. Kobieta zemdlała na parkingu przy kościele. Szybka interwencja policji oraz medyków sprawiła, że udało się przywrócić akcję serca. Prawie dwa miesiące po zdarzeniu, spotkała się z ludźmi, którzy wyciągnęli ją ze szponów śmierci i złożyła im osobiste podziękowania.

Gwałtowne burze nad Polsk.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ciemna chmura burzowa i piorun uderzający w ziemię nad polem zboża obok asfaltowej drogi.

Piorun zatrzymał akcję serca 66-latki. Po dwóch miesiącach kobieta podziękowała swoim wybawcom

Najpierw chwile przerażenia, a później cudowne ocalenie! Prawie osiem tygodni temu, 66-letnia Mary „Jeanne” Menna z Marietty w stanie Georgia w USA, znajdowała się przy swoim aucie na parkingu w pobliżu kościoła i katolickiej szkoły, gdzie zajmowała się organizacją kółka teatralnego. Kobieta uciekała do pojazdu przed zbliżającą się burzą. Niestety, nie zdołała się schronić. Z nagrania opublikowanego w sieci wynika, że błyskawica uderzyła w pobliskie drzewo, samochód i samą kobietę. U 66-latki doszło do zatrzymania krążenia. W wywiadzie dla stacji CBS News Jeanne przyznała, że nie pamięta prawie nic z tamtych chwil, a jej ostatnim wspomnieniem jest dojście do samochodu.

66-latka uniknęła trwałych uszkodzeń. Porażenie piorunem nie zostawiło u niej śladu

Pierwszy policjant z Marietty dotarł na miejsce zaledwie po upływie półtorej minuty. Pomimo burzy i ulewy natychmiast przystąpił do reanimacji. Wkrótce dołączył do niego kolejny funkcjonariusz. Kobieta trafiła do szpitala WellStar Kennestone. Lekarze są zaskoczeni, bo okazało się, że Jeanne nie doświadczyła żadnych dolegliwości neurologicznych ani innych długotrwałych obrażeń, które zazwyczaj towarzyszą porażeniom piorunem.

Amerykanka spotkała się z ratownikami. „Czuję, że moje życie wciąż ma jakiś cel”

W poniedziałek, po niespełna dwóch miesiącach od wypadku, 66-latka wróciła w miejsce, w którym niemal zginęła. Tym razem towarzyszyli jej policjanci, strażacy oraz medycy, którzy uczestniczyli w akcji ratunkowej. Kobieta wyznała, że czuje, iż jej życie nadal ma sens i ma nadzieję na to, że zdoła komuś pomóc, dziękując z całego serca swoim wybawcom. Dla służb ratunkowych to spotkanie było równie cenne. Jeden z nich stwierdził, że takie chwile pokazują prawdziwy sens ich pracy i są przypomnieniem, dlaczego wybrali ten zawód. Jeanne określiła ratujących ją ludzi mianem „bożych aniołów na ziemi”, wierząc również, że w jej ocaleniu pomogła modlitwa.

Sonda
Czy widziałeś kiedyś z bliska uderzenie pioruna w ziemię?
QUIZ. Sobotni test z ortografii. Trudne nazwy roślin. Nawet ogrodnik nie ma szans na komplet!
Pytanie 1 z 10
1. Poprawna forma to:
Ochrona instalacji elektrycznej przed skutkami uderzenia pioruna
Źródło: Piorun uderzył w 66-latkę na parkingu! Zdumiewające, co stało się później