Spis treści
Netflix zapowiada, że nadchodzący rok to czas świeżych, różnorodnych produkcji sygnowanych nazwiskami uznanych twórców i aktorów, którzy wzbogacą lokalny repertuar serwisu. Widzowie powrócą do ulubionych bohaterów, ale też odkryją nowe seriale i filmy osadzone w polskich realiach. Sięgną po nowe interpretacje klasyków literatury oraz angażujące formaty rozrywkowe. Co jeszcze przyniesie przyszłość?
Poprzedni rok pokazał jak w soczewce, że w Netflixie każdy widz zawsze znajdzie coś dla siebie i że z takim samym apetytem potrafi sięgać po ambitny dramat historyczny, bezczelną komedię, ostre kino akcji czy odjechaną animację – i to jest dokładnie kierunek, który w 2026 roku jeszcze bardziej podkręcamy. Dlatego w tym roku chcemy zaskoczyć jeszcze większą różnorodnością – nowymi gatunkami wśród naszych polskich produkcji oraz nowymi twórcami i wschodzącymi gwiazdami. Nie zabraknie też wyczekiwanych powrotów uwielbianych bohaterów i opowieści. W każdym momencie 2026 roku widzowie Netflixa będą mieli ekscytujące historie do odkrycia – mówi Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netflixa w Europie Środkowo-Wschodniej
Netflix zapowiedział polskie filmy i seriale na 2026 rok
Dramat w 2026 roku w Netflixie będzie miał wiele twarzy. "Znieczulenie", pierwszy polski dramat medyczny Netflixa, zabierze widzów na salę operacyjną bez znieczulenia (dosłownie). W roli neurochirurga, który zostaje zmuszony, by zamienić prestiżową klinikę na mały, lokalny szpital, wcieli się Leszek Lichota.
Netflix zaprezentuje też dramatyczne i przejmujące historie, które napisało samo życie. "Ołowiane dzieci" z Joanną Kulig w roli głównej opowiedzą historię walki z epidemią ołowicy na Śląsku. Serial pokaże, jak dzięki uporowi, determinacji i wytrwałości jedna osoba może stać się iskrą zmian w dużej społeczności. Z kolei w muzyczną podróż do lat 80-tych i 90-tych zabierze widzów "Mniej obcy" – filmowa biografia lidera Lady Pank, Jana Borysewicza. To opowieść o muzyce, buncie i wolności w świecie, w którym marzenia często zderzały się z rzeczywistością.
Nadchodzi również drugi sezon serialu "Matki Pingwinów". Masza Wągrocka, Magdalena Różczka, Barbara Wypych i Tomasz Tyndyk powrócą w rolach Kamy, Tatiany, Uli i Jerzego, aby poprowadzić własną szkołę dostosowaną do potrzeb swoich dzieci. To, co miało być spełnieniem marzeń, w rzeczywistości okaże się kolejną walką z biurokracją, finansami i własnymi ambicjami.
"Lalka" zmierza do Netflixa
Miejsce wśród dramatów znalazła również wielka literatura i historia, która emocjonuje od wielu pokoleń. W drugiej połowie roku zadebiutuje wyczekiwana reinterpretacja klasycznej powieści Bolesława Prusa w reżyserii Pawła Maślony – "Lalka". Na tle społecznych przemian i wczesnokapitalistycznych napięć rozwija się skomplikowana relacja między przedsiębiorcą Stanisławem Wokulskim a niezależną arystokratką Izabelą Łęcką. W role legendarnych postaci Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego wcielają się Sandra Drzymalska i Tomasz Schuchardt.
"Bunt" z Borysem Szycem, 3. sezon "1670" i komedia w gwiazdorskiej obsadzie
Dla fanów gęstych historii i dreszczu emocji Netflix proponuje thrillery i kino akcji. Jakub Gierszał powróci jako prokurator Bilski w thrillerze "Kolory zła: Czerń". Jest to kolejny rozdział wciągającej sagi kryminalnej rozgrywającej się na Kaszubach. Tempo podkręci "Święty" w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego i z Piotrem Żurawskim w głównej roli, który po odbyciu długiej kary więzienia, wkracza na precyzyjnie zaplanowaną drogę zemsty wobec tych, których obwinia o zniszczenie mu życia. Miłośników serialowej akcji zainteresuje również "Bunt". Borys Szyc i Filip Pławiak wcielają się w byłych współwięźniów, którzy w historii inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami z 1989 roku, próbują powstrzymać rozlew krwi podczas największego buntu więziennego w Polsce.
Nie zabraknie też komedii, w tym powrotów, na które wszyscy czekają. Maciej Buchwald, Kordian Kądziela i Jakub Rużyłło powrócą z trzecim sezonem "1670", by znów ze szlachecką fantazją komentować nie tylko XVII-wieczną rzeczywistość. O dobry nastrój zadbają też nowości filmowe. "Podlasie" z Anną Seniuk i Arturem Barcisiem to kontynuacja przeboju "Nic na siłę", opowiadająca o sile lokalnej wspólnoty. Z kolei "Zemsta" z Vanessą Aleksander i Izabelą Kuną to opowieść girl power w czystej postaci. Komedia o agencji detektywistycznej dla kobiet, które podejrzewają partnerów o zdradę. Historia, która udowadnia, że po rozstaniu życie dopiero się rozkręca.
Z kolei fani rozrywkowych formatów zobaczą polską edycję globalnego hitu "Love is Blind: Polska". Uczuciowym eksperymentom uczestników w tym randkowym programie towarzyszyć będą prowadzący – Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona.