Koniec plotek o czarnoskórym Bondzie? Jeden z faworytów stanowczo ucina spekulacje

2026-06-11 10:26

Idris Elba to jeden z najbardziej cenionych brytyjskich aktorów. Kiedy w 2021 roku Daniel Craig pożegnał się z rolą Jamesa Bonda, fani szybko zaczęli typować Elbę na pierwszego w historii czarnoskórego agenta 007. Gwiazdor jednak stanowczo rozprawił się z tymi oczekiwaniami, nazywając je nierealistycznymi.

Idris Elba

i

Autor: Lev Radin/ Shutterstock

Od ponad 60 lat kinomani na całym świecie pasjonują się przygodami brytyjskiego agenta. Oczekiwanie na kolejny, 26. już film o Jamesie Bondzie naturalnie prowokuje pytania o to, kto tym razem otrzyma słynną licencję na zabijanie. W kuluarach mówiło się, że twórcy mogą zdecydować się na rewolucję, powierzając główną rolę czarnoskóremu aktorowi lub nawet kobiecie. Teraz jeden z najgłośniejszych kandydatów ostatecznie rozwiał przypuszczenia na swój temat.

Czy Idris Elba zagra Jamesa Bonda? Aktor odpowiada na plotki

53-letni zdobywca Złotego Globu odniósł się do sprawy na łamach brytyjskiego wydania magazynu "GQ". Syn imigrantów z Sierra Leone, doskonale znany z hitowego serialu "Luther", wyrósł na jedną z największych czarnoskórych gwiazd brytyjskiego kina. Właśnie dlatego wielu widziało w nim idealnego następcę Daniela Craiga. Elba przyznaje jednak otwarcie, że propozycja nigdy nie padła i cały ten szum od początku był wyłącznie efektem spekulacji.

"To nigdy nie było sprawdzone, zawsze było tylko plotką. Ja zawsze czułem, że to jest nierealistyczne. James Bond został napisany tak, jak został napisany, z jakiegoś powodu. To dla mnie komplement, ale też myślę, pod realistycznymi względami, że niektóre rynki by na to nie poszły. Bond jest wielki na całym świecie i publiczność nie pójdzie na czarnego faceta, faceta z Afryki, grającego Bonda. To nie jest coś, co spodoba się w ich kulturze" - powiedział dla "GQ".

Aktor wprost o "woke"

W tym samym wywiadzie aktor przypomniał, że dyskusja o zmianie koloru skóry agenta 007 nabrała tempa po zwycięstwie Baracka Obamy w amerykańskich wyborach prezydenckich w 2008 roku. Chociaż Elba uważa te głosy za miłe wyróżnienie, podkreśla ich całkowite oderwanie od realiów. Jego zdaniem, kino rozrywkowe oparte na fikcji nie musi na siłę odzwierciedlać współczesnych problemów, a takie zabiegi mogą po prostu nie znaleźć uznania u globalnej widowni.

"Bond jest tak nierealistyczny, że szczypta realizmu jest wskazana, ale nie próbujmy robić z niego 'woke'. Myślę, że trzeba pozostać wiernym temu, czym jest: eskapizmem. Nie próbujmy odpowiadać na każdy kaprys świata. Po prostu niech będzie Bondem" - dodał.

Te przeboje z filmów o Bondzie śpiewa każdy fan serii. Znasz je wszystkie? [QUIZ]
Pytanie 1 z 10
Która znana wokalistka śpiewała utwór „Skyfall”?

Wszyscy odtwórcy roli Jamesa Bonda. Kto zastąpi Daniela Craiga?

Do tej pory w 25 produkcjach o słynnym agencie zagrało sześciu wybitnych aktorów.

  • Sean Connery zapoczątkował serię, grając główną rolę w latach 1962-1971. Wystąpił łącznie w sześciu odsłonach, w tym w pięciu początkowych.
  • George Lazenby, pochodzący z Australii, pojawił się na ekranie tylko raz, w szóstej części z 1969 roku.
  • Kolejne dekady należały do Rogera Moore'a (1973-1985), Timothy'ego Daltona (1987-1989) i Pierce'a Brosnana (1995-2002).
  • Przez 15 lat powstawania najnowszych części (2006-2021) twarzą serii był Daniel Craig.

Craig długo zastanawiał się nad udziałem w ostatniej produkcji, ale w 2017 roku ostatecznie dał się przekonać do powrotu. Teraz jednak jego przygoda z serią bezpowrotnie dobiegła końca, zwalniając miejsce dla nowej gwiazdy. Wśród potencjalnych następców wymienia się między innymi Aarona-Taylora Johnsona, Jacoba Elordi oraz Calluma Turnera, świeżo upieczonego męża piosenkarki Duy Lipy.

EUFORIA. Darrell Britt-Gibson (Bishop) i Marshawn Lynch (G) o 3. sezonie | Wywiad ESKA
Sonda
Polski aktor, który mógłby zagrać Jamesa Bonda, to...
Źródło: Koniec plotek o czarnoskórym Bondzie? Jeden z faworytów stanowczo ucina spekulacje