Co zabrać ze sobą, żeby czas w trasie minął szybciej?
Długa jazda pociągiem czy autokarem mija zdecydowanie szybciej z muzyką lub audiobookiem. Dobrze sprawdzą się odtwarzacze MP3 – niewielkie, lekkie i działające na jednym ładowaniu znacznie dłużej niż telefon. Muzykę możesz wgrać na nie wcześniej, więc brak zasięgu w górach czy w lesie niczego nie zmieni. Osobny odtwarzacz pozwoli Ci też oszczędzić baterię telefonu, która na biwaku bywa na wagę złota.
Do odtwarzacza warto dobrać wygodne słuchawki. W trasie pewniejsze będą douszne modele przewodowe, bo nie rozładują się w połowie drogi i trudniej je zgubić. Jeśli wolisz wersję bezprzewodową, dobrze wybrać słuchawki z etui ładującym, które doładuje słuchawki kilka razy bez gniazdka. Na dłuższe wyjazdy przyda się również czytnik e-booków – zmieści setki książek, a jego bateria wytrzyma nawet kilka tygodni.
Jak zadbać o zasilanie z dala od gniazdka?
Powerbank to pierwsza rzecz, o której warto pomyśleć przed wyjazdem bez dostępu do prądu. Na weekend wystarczy model o pojemności około 10 000 mAh, który naładuje telefon dwa lub trzy razy. Na dłuższy biwak lepiej zabrać wersję 20 000 mAh, choć trzeba się liczyć z większą wagą. Przydatne będą także co najmniej dwa porty, żeby jednocześnie podładować telefon i odtwarzacz. Warto też sprawdzić, czy powerbank obsługuje szybkie ładowanie, bo skróci ono postoje przy gniazdku w schronisku czy na stacji.
Na kempingu z dostępem do prądu dobrze zdaje egzamin ładowarka sieciowa z kilkoma wyjściami USB – zajmie jedno gniazdko, a naładuje cały sprzęt rodziny. Przy dłuższych wyprawach pod namiot można rozważyć składany panel solarny, który w słoneczny dzień doładuje powerbank. Do kompletu warto spakować zapasowy kabel i przejściówkę, bo na wyjeździe może być trudno szybko je dokupić.
Jakie przenośne urządzenia sprawdzą się po zmroku?
Czołówka zdecydowanie wygrywa z latarką ręczną, bo zostawia wolne obie ręce. Docenić to można szczególnie przy rozbijaniu namiotu po zmroku, gotowaniu na kuchence czy szukaniu czegoś w plecaku. Warto wybrać model z regulacją jasności i trybem czerwonego światła, które nie oślepia współtowarzyszy i nie przyciąga owadów tak mocno, jak białe. Dobrze też sprawdzić sposób zasilania – wersje na akumulator doładujesz z powerbanku, a te na baterie wymagają zapasu ogniw.
Do oświetlenia wnętrza namiotu wygodniejsza będzie lampka kempingowa, która zawieszona pod sufitem rozproszy światło równomiernie. Wieczór przy ognisku umilić może z kolei mały głośnik bezprzewodowy. Na wyjazd lepiej wybrać model o podwyższonej odporności na wodę i kurz – na przykład z ochroną oznaczoną jako IP67. Taki sprzęt zniesie i rosę, i piasek, a także przypadkowe zachlapanie przy strumieniu.
Przygotuj się na niezapomnianą przygodę i sprawdź naszą ofertę sprzętu turystycznego i kempingowego, który sprawi, że Twój wypoczynek będzie jeszcze bardziej komfortowy!
Materiał sponsorowany