Spis treści
Dziedzictwo Olgi Jackowskiej. Kora nadal przyciąga tłumy fanów
Legendarna piosenkarka Olga Jackowska odeszła w lipcu 2018 roku po wyczerpującej walce z nowotworem jajnika. Liderka grupy Maanam wyróżniała się na polskiej scenie muzycznej niepodrabialnym stylem wokalnym oraz ogromną charyzmą. Artystka trwale ukształtowała rodzimą popkulturę, a pamięć o niej pozostaje wciąż żywa mimo upływu prawie ośmiu lat od jej śmierci.
Odejście gwiazdy wywołało w kraju ogromne poruszenie. Ciało piosenkarki spoczęło na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Oryginalnie zaprojektowany pomnik nagrobny regularnie przyciąga rzesze miłośników jej twórczości, jednak w samej stolicy znajduje się więcej punktów upamiętniających wybitną wokalistkę.
Piosenkarka przez dwie dekady zamieszkiwała jedną z posesji na warszawskich Bielanach. Niedługo po jej odejściu na froncie tego budynku zainstalowano pamiątkowy neon z hasłem „Miłość to wieczna tęsknota”, który precyzyjnie odwzorowuje charakter pisma zmarłej. Z kolei kilka miesięcy później na tyłach historycznego Pałacu Branickich zaprezentowano wyjątkową pracę malarską, którą zaprojektował i wykonał znany artysta Bruno Althamer.
Malowidło ścienne z wizerunkiem Kory ściśle współgra z rosnącym tuż obok kasztanowcem, dzięki czemu cała kompozycja ewoluuje wraz z cyklem pór roku. Mieszkańcy oraz przyjezdni najchętniej gromadzą się tam w okresie wiosennym, kiedy to drzewo wypuszcza liście i zaczyna kwitnąć. Niestety, w obecnym sezonie wielbiciele talentu piosenkarki natrafili tam na bardzo przygnębiający widok.
Zobacz również: Filmy i seriale, w jakich pojawiła się Kora. Artystka dubbingowała uwielbianą animację!
Portret Kory przy Pałacu Branickich oblany czarną farbą
Nieuchwytni dotąd chuligani zniszczyli słynne dzieło, pokrywając twarz Kory grubą warstwą czarnej farby. Podobny akt wandalizmu w tym miejscu wydarzył się już w przeszłości. Malowidło ufundował magazyn „Wysokie Obcasy” wspólnie z Fundacją Agory i to właśnie te podmioty muszą teraz zająć się przywróceniem ściany do pierwotnego stanu. Przedstawicielka dzielnicy Śródmieście, Anna Łobko, w wywiadzie udzielonym serwisowi warszawa.naszemiasto.pl precyzyjnie wyjaśniła kwestie własnościowe zniszczonego obiektu.
Ściana, na której powstał mural, należy do ZGN i została wydzierżawiona Fundacji Agory, która pełni rolę opiekuna murali. To z inicjatywy tej fundacji powstała praca, a fundacja odpowiada także za jej konserwację i naprawy – tłumaczyła w rozmowie z portalem warszawa.naszemiasto.pl Anna Łobko, rzeczniczka prasowa dzielnicy Śródmieście.
Proces renowacji zdewastowanego fragmentu ściany potrwa najprawdopodobniej kilka tygodni. Służby mają minimalne szanse na skuteczne zidentyfikowanie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców tego chuligańskiego wybryku.
Warto zaznaczyć, że przestrzeń miejska Warszawy oferuje fanom jeszcze jedno dzieło upamiętniające artystkę. W 2021 roku na murach bielańskich budynków stworzono kolejny wielkoformatowy portret wielkiej gwiazdy polskiego rocka.
Zobacz również: 5 najsłynniejszych duetów Kory. Artystka przełamywała schematy gatunkowe