Zakk Wylde zabrał głos ws. nagrania nieukończonych utworów Pantery. "Wszyscy ciągle o to pytają"

2026-03-11 14:16

Czy nieukończone utwory Pantery kiedyś ujrzą światło dzienne? Na to pytanie regularnie musi odpowiadać chociażby Zakk Wylde. Gitarzysta przyznał otwarcie, że muzycy rozmawiali nie raz na ten temat. Wylde dodał jednak, że to wszystko nie zależy od niego.

Pantera

i

Autor: Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0

Gitarzysta Zakk Wylde zabrał głos ws. nagrania nieukończonych utworów Pantery. "To nie zależy ode mnie"

W 2022 roku oficjalnie potwierdzono, że legendarna formacja Pantera powraca na scenę po prawie dwóch dekadach. Do wokalisty Phila Anselmo i basisty Rexa Browna dołączyli gitarzysta Zakk Wylde (znany z Black Label Society i gry w zespole Ozzy'ego Osbourne'a) oraz perkusista Charlie Benante (Anthrax). Zastąpili oni nieżyjących już członków Pantery: Dimebaga Darrella oraz Vinniego Paula. 

Grupa, od tamtej pory, skupiła się na koncertowaniu (muzycy dotarli dwukrotnie do naszego kraju: w 2023 zagrali w Łodzi, a w 2025 w Krakowie). Wielu fanów zaczęło się jednak zastanawiać, czy jest szansa, aby zespół nagrał także nowy album. Benante przyznał, w jednym z wywiadów, że w głowach muzyków kiełkuje wyłącznie pomysł, aby wypuścić w świat płytę koncertową. Brown z kolei zostawił otwartą furtkę w tym temacie. 

Natomiast Wylde stwierdził, że w grę wchodzi jedynie ponowne nagranie niewydanych dotąd utworów, których autorami są Darrell i Paul. Gitarzysta tego nie wyklucza, ale otwarcie przyznał, że ostateczna decyzja należy do Anselmo oraz Browna. 

Najlepsze zagraniczne albumy rock i metal 2025

Wszyscy ciągle o to pytają. Ja zawsze myślałem o tym w ten sposób: to tak, jakby Eric Clapton pracował z Noelem Reddingiem i Mitchem Mitchellem nad jakimś archiwalnym materiałem, który napisał Jimi Hendrix, ale nigdy go porządnie nie zarejestrował i Eric miałby w tych utworach zagrać na gitarze i zaśpiewać. Myśleliśmy o tym, aby nagrać pozostawione demówki. To wszystko jednak zależy od Phila i Rexa. Ja i Charlie jesteśmy tam tylko po to, żeby ich wspierać lub robić to, co chłopaki będą chcieli. To jest coś świetnego – powiedział Wylde w rozmowie dla WRIF’s Meltdown

Zakk Wylde o tym, na czym polega wyjątkowość Pantery. "Nie chodzi o ciężar utworów"

Pantera to jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki metalowej. Mike Portnoy – perkusista amerykańskiego Dream Theater – przyznał, w jednym z wywiadów, że to właśnie ta grupa utrzymała metal przy życiu w latach dziewięćdziesiątych, czyli w okresie, który nie był łatwy dla ciężkich brzmień. 

Wylde opowiedział, w The Magnificent Others, podcaście prowadzonym przez Billy'ego Corgana z The Smashing Pumpkins, na czym polega wyjątkowość twórczości Pantery. – Zawsze powtarzam, że Black Sabbath od reszty wyróżniało nie to, że grali ciężko, tylko fakt, że mieli świetne piosenki. Pantera, w swoim gatunku, jest złotym standardem. [...] W przypadku ekstremalnego metalu, wszystkie zespoły mierzą się z tym, co ustanowiła Pantera – powiedział gitarzysta. 

Oto najlepsze metalowe albumy wybrane przez sztuczną inteligencję [TOP10]: