David Fincher wyreżyserował klip Aerosmith, Dariusz Wolski zrobił zdjęcia
Teledysk do „Janie’s Got a Gun” powstał w okresie promocji albumu „Pump”, wydanego w 1989 roku. Reżyserem został David Fincher, wtedy intensywnie pracujący przy wideoklipach, a Dariusz Wolski pełnił funkcję autora zdjęć. Fincher odpowiadał za prowadzenie opowieści i inscenizację, a Wolski za przełożenie tej koncepcji na kadry, światło, ruch kamery i nastrój obrazu. Przy produkcji pracowali też producent Kris Mathur, montażysta James Haygood i scenograf Alex McDowell. Twórcy potraktowali klip nie jako zapis występu Aerosmith, lecz jako krótką formę fabularną. Wolski nie reżyserował historii Janie, lecz jego zdjęcia wpływały na sposób, w jaki widz odczuwał jej strach, samotność i napięcie.
Historia Janie dotyczy przemocy domowej
Piosenka była drugim singlem z płyty „Pump”, wydanej w 1989 roku. Na tle ówczesnego repertuaru Aerosmith utwór wyróżniał się tematyką, bo zespół kojarzono przede wszystkim z przebojowym hard rockiem, humorem i seksualnymi podtekstami. Steven Tyler wyjaśniał, że utwór dotyczy przemocy wobec dzieci oraz dziewczyny skrzywdzonej przez własnego ojca.
Klip rozwija ten sens w formie rodzinnego dramatu. Kristin Dattilo zagrała Janie, Nicholas Guest wcielił się w jej ojca, a Lesley Ann Warren w matkę. Przemoc seksualna nie zostaje pokazana wprost. Sugerują ją zachowanie ojca, reakcje Janie i klaustrofobiczna atmosfera domu. Sceny fabularne przeplatają się z ujęciami Aerosmith wykonujących utwór. Janie nie jest jednak dodatkiem do występu muzyków, lecz centralną postacią opowieści. Chwila, w której Janie sięga po broń, jest kulminacją jej traumy i desperacji, a nie efekciarskim zwrotem akcji.
Zdjęcia Dariusza Wolskiego podkreśliły izolację Janie
Zdjęcia Wolskiego zestawiają stylizowane ujęcia Aerosmith z intymnymi, niepokojącymi scenami rozgrywającymi się w domu Janie. Kamera skupia się na izolacji bohaterki, detalach związanych z bronią i napięciu między członkami rodziny. Mroczna stylistyka podkreśla, że zagrożenie kryje się w pozornie zwyczajnym domu. Montaż Jamesa Haygooda wzmacnia ten efekt, łącząc emocje Janie z kolejnymi fragmentami piosenki. Nie ma szczegółowych publicznych informacji o podziale decyzji dotyczących obiektywów, światła i ruchu kamery między Wolskim a Fincherem. Nie należy więc przypisywać wszystkich rozwiązań wyłącznie jednemu z nich.
Teledysk Aerosmith powstał przed przejściem Wolskiego do dużego kina
W 1979 roku Wolski wyjechał do Nowego Jorku po nauce na Wydziale Operatorskim łódzkiej Szkoły Filmowej. Źródła różnią się jednak co do tego, czy uzyskał formalny dyplom. Pracował przy dokumentach i niezależnych produkcjach, a później przeniósł się do Los Angeles. W Los Angeles realizował reklamy i teledyski, także we współpracy z Fincherem, i stopniowo budował pozycję w amerykańskiej branży.
Po latach Wolski wspominał, że jego pokolenie twórców klipów chciało przenosić do teledysków język kina, w tym dłuższe, staranniej komponowane ujęcia i filmowe oświetlenie. „Janie’s Got a Gun” dobrze pasuje do tego opisu, choć nie jest to szczegółowa relacja z planu Aerosmith. Pięć lat po „Janie’s Got a Gun” Wolski zrobił zdjęcia do „The Crow”. Później pracował między innymi przy „Dark City”, filmach z serii „Piraci z Karaibów” i produkcjach Ridleya Scotta.
Klip Aerosmith zdobył dwie nagrody MTV, Wolski był nominowany za zdjęcia
Podczas MTV Video Music Awards w 1990 roku „Janie’s Got a Gun” zdobyło nagrody za najlepszy teledysk metalowy lub hardrockowy oraz Viewer's Choice, czyli wyróżnienie przyznawane głosami publiczności. Produkcja otrzymała też nominacje za reżyserię, montaż, scenografię i zdjęcia. Dariusz Wolski był nominowany w kategorii Best Cinematography, lecz statuetkę zdobył Pascal Lebègue za „Vogue” Madonny. Nagrody otrzymał teledysk Aerosmith, natomiast Wolski znalazł się w gronie nominowanych autorów zdjęć. Nominacja potwierdzała jego pozycję w okresie, gdy doświadczenie zdobyte przy teledyskach prowadziło go w stronę dużych produkcji filmowych.