Występ Soundgarden podczas meczu otwarcia sezonu NFL… zniknął z telewizji. Fani wściekli na stację NBC

Muzycy Soundgarden zagrali w przerwie inauguracyjnego meczu nowego sezonu NFL. Na scenie towarzyszyli im: wokalistka Taylor Momsen oraz Mike McCready z Pearl Jam. Niestety, widzowie przed telewizorami zamiast koncertu zobaczyli... gadające głowy w studiu. Nic dziwnego, że w sieci wybuchła burza.

Taylor Momsen i muzycy Soundgarden na stadionie NFL. O braku transmisji koncertu w NBC przeczytasz na EskaRock.
Autor: Soundgarden/ Facebook

Fani rocka wściekli na stację NBC! Co stało się podczas występu Soundgarden na stadionie w Seattle?

Za nami inauguracyjny mecz nowego sezonu NFL pomiędzy Seattle Seahawks a New England Patriots. Stacja telewizyjna NBC oraz władze ligi mocno podkręcały atmosferę wokół tego wydarzenia. Dlatego też w przerwie spotkania na stadionie w Seattle doszło do wyjątkowego wydarzenia — żyjący członkowie Soundgarden (gitarzysta Kim Thayil, perkusista Matt Cameron oraz basista Ben Shepherd) połączyli siły z Taylor Momsen, charyzmatyczną wokalistką The Pretty Reckless, oraz gitarzystą Pearl Jam, Mike’em McCreadyem

Grunge’owe kapele wszech czasów / Eska ROCK

Zaprezentowali oni dwa utwory: Outshined i Spoonman. Grupa otrzymała także wsparcie od oficjalnej orkiestry perkusyjnej Seahawks, Blue Thunder. Niestety, widzowie przed telewizorami nie zobaczyli tego występu. A w sieci wybuchła prawdziwa burza. 

Stacja NBC podjęła zdumiewającą decyzję i całkowicie zrezygnowała z transmisji koncertu Soundgarden. Zamiast tego puszczona została rozmowa ekspertów w studiu. Wściekli fani nie zostawili na nadawcy suchej nitki. Co najciekawsze: to nie pierwszy raz, kiedy ta sama stacja zalicza tego typu wpadkę. Cztery lata temu, podczas otwarcia sezonu w Los Angeles, na scenie wystąpił Ozzy Osbourne. Wówczas NBC wyemitowało zaledwie kilka sekund koncertu Księcia Ciemności. 

Jedynym akcentem muzycznym, który załapał się do oficjalnej transmisji meczu, było odegranie hymnu Stanów Zjednoczonych przez gitarzystę Pearl Jam przed rozpoczęciem spotkania NFL. 

Co dzieje się z nowym albumem Soundgarden? Mary Cameron przekazał wieści

Muzycy Soundgarden cały czas pracują nad nowym materiałem, na którym znajdą się ścieżki wokalne nagrane przez Chrisa Cornella przed śmiercią. Pieczę producencką nad płytą objął Terry Date, który w przeszłości współpracował już z zespołem. 

Prace opierają się na nagraniach z prób oraz osobistych wersjach demonstracyjnych zarejestrowanych przez wokalistę. Zespół dysponuje łącznie ośmioma utworami z nagranymi wokalami. 

To w zasadzie wszystko, co mamy z wokalami. Zostało nam też trochę materiału instrumentalnego, nad którym Kim chciałby jeszcze popracować. Nie mamy jeszcze konkretnej daty premiery. Chcemy po prostu skupić się na dokończeniu miksów i dociągnięciu tego projektu do linii mety. Robimy to krok po kroku, bo dojście do tego miejsca było naprawdę długim i trudnym procesem – wyznał Matt Cameron w Let There Be Talk.

Na ten moment dyskografię amerykańskiego zespołu wciąż zamyka krążek King Animal z 2012 roku. 

Oto ciekawostki o albumie Badmotorfinger od Soundgarden: