Wolfgang Van Halen zaoferował pomoc w nagrywaniu albumu z niewydanymi utworami Van Halen. "Jestem do dyspozycji"

2026-02-26 9:56

Niepublikowane dotąd utwory formacji Van Halen, które powstały przed śmiercią Eddiego Van Halena, mają w niedalekiej przyszłości trafić w ręce fanów. Nad wszystkim pracuje perkusista Alex Van Halen oraz gitarzysta Steve Lukather (Toto). Syn Eddiego, Wolfgang, zaoferował pomoc w nagrywaniu całości.

Wolfgang Van Halen

i

Autor: Mammoth/ Materiały prasowe

Wolfgang Van Halen zaoferował pomoc w nagrywaniu albumu z niewydanymi utworami formacji Van Halen

Jakiś czas temu perkusista Alex Van Halen – w podcaście Metal Sticks prowadzonym przez Nicko McBraina, znanego z Iron Maiden – ogłosił, że szykuje nowe wydawnictwo. I nie robi tego sam. Współpracuje z gitarzystą Steve'em Lukatherem, znany z Toto. Okazało się, że chodzi o wypuszczenie w świat niepublikowanych dotąd utworów, które muzyk nagrał ze swoim bratem Eddiem przed jego śmiercią. Były one planowane na kolejny studyjny album Van Halen

Van Halen, w rozmowie z brazylijskim kanałem KazaGastão na YouTubie, zdradził, że "w większości" nagrań z nadchodzącego albumu na basie występuje Wolfgang Van Halen, syn Eddiego, który grał w zespole w latach 2006-2020. Te doniesienia, w przestrzeni medialnej, postanowił skomentować sam zainteresowany. 

Czego brakuje w dzisiejszej muzyce rockowej? Slash wyjaśnia

Jeszcze nic nie nagrałem. Nie jestem więc pewien, co Al miał na myśli w tej kwestii. To mogą być starsze pomysły, nad którymi pracowaliśmy jakieś 15 lat temu, bo był taki czas, że przez jakieś trzy lata po prostu jammowaliśmy w studiu z tatą i Alem. Ale tak, naprawdę uważam, że to Al powinien o tym opowiadać. Ja jestem tu po to, żeby pomagać mu we wszystkim, czego potrzebuje. Jeśli potrzebuje basu w jakimś utworze – jestem do dyspozycji. Jeśli potrzebuje czegokolwiek innego – też jestem. Cokolwiek będzie mu potrzebne. Ale to zdecydowanie on stoi na czele tego projektu, a ja pełnię rolę wspierającą – powiedział Wolfgang Van Halen w programie Trunk Nation

Na sam koniec wróćmy jeszcze do słów Alexa Van Halena ze wspomnianego wywiadu. – Ed i ja mieliśmy mnóstwo rzeczy, które stworzyliśmy, a których nigdy nie wypuściliśmy. Wiele osób pytało: co z wydaniem niepublikowanych materiałów? Cóż, nie zamierzamy wydawać ich w formie embrionalnej, bo to nie miałoby sensu. Mam jednak to szczęście, że współpracuję ze Steve’em Lukatherem, który był bliskim przyjacielem Eda. Pracujemy nad złożeniem płyty, ale musi ona prezentować tę samą jakość i poziom, na którym wtedy skończyliśmy. Nie chodzi o to, by powiedzieć: "Hej, oto jakaś muzyka, którą zrobiliśmy, fajnie, jeśli wam się spodoba". Nie. Ona musi spełniać jakość, jakiej sami oczekujemy – wyjaśnił perkusista. 

Aby album ujrzał światło dzienne, potrzebny jest wokalista. Na ten moment nie wiadomo, kto zaśpiewa na tym wydawnictwie. Wiadomo, że Alex Van Halen zgłosił się z propozycją do Paula Rodgersa z Free i Bad Company, ale on ostatecznie odmówił współpracy. Pozostaje więc teraz tylko czekać na kolejne szczegóły dotyczące nadchodzącej płyty Van Halen. 

Oto ciekawostki o debiutanckim albumie Van Halen: