Wokalistka The Pretenders ostro o fanach, którzy używają telefonów na koncertach. Porównała ich do... małp

2026-06-03 10:17

Las świecących ekranów smartfonów na koncertach to od lat zmora, która potrafi zepsuć nawet najlepsze rockowe widowisko. Nie brakuje artystów, którym to bardzo przeszkadza. W tym gronie jest m.in. Chrissie Hynde, liderka formacji The Pretenders. Artystka opublikowała post, w którym mocno skrytykowała osoby używające telefony na koncertach.

Chrissie Hynde

i

Autor: Chrissie Hynde/ Facebook

Wokalistka The Pretenders ostro o osobach, które używają telefonów na koncertach. Użyła porównania do... małp 

Smartfony na koncertach to temat rzeka. Fani przecież nie wyobrażają sobie nie zrobienia zdjęcia czy nagrania kilku filmików w trakcie występu swojego ulubionego artysty. W obecnym świecie debata w tym temacie taje się coraz gorętsza w przestrzeni medialnej. Nie brakuje muzyków, którym używania telefonów przez publiczność zwyczajnie przeszkadza. Niektórzy proszą o schowanie smartfonów do kieszeni, inni wprowadzają specjalne pokrowce na czas koncertu, a jeszcze inni... tracą cierpliwość.

Do tej ostatniej grupy należy bez wątpienia Chrissie Hynde, legendarna wokalistka i liderka formacji The Pretenders

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Artystka opublikowała w mediach społecznościowych dość mocne oświadczenie, w którym w bezkompromisowych słowach podsumowała miłośników nagrywania wszystkiego na ekranach telefonów.

Dlaczego ludzie muszą filmować albo robić zdjęcia na koncertach lub w muzeach? [...] To jest dziwny nawyk, nad którym ludzie nie potrafią zapanować. Przypomina mi to małpy marszczące freda na wybiegu w ZOO, gdy wokół stoją ludzie. I szczerze mówiąc, w tym przypadku ludzie zasługują na taki widok, bo małpy w ogóle nie powinny być zamykane w klatkach. Ale artysta na scenie? Wydaje mi się, że nikt nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego artyści tego nie lubią. Jeśli kiedykolwiek wokół Waszej głowy bzyczał komar, gdy próbowaliście zasnąć, będziecie mieli mgliste pojęcie o tym, jak to jest, gdy ludzie nagrywają twój występ lub robią zdjęcia, kiedy stoisz na scenie – napisała Hynde. 

Wokalistka wyznała, że rozmawiała na ten temat z ikoną muzyki country, Emmylou Harris. Obie panie ubolewają nad faktem, że fani mają za nic prośby o nieużywanie telefonów, a nawet przemycają je, gdzie jest to surowo zabronione. – Możesz okleić miejsce koncertu tabliczkami z napisem "zakaz kamerowania", ale ludzie i tak tego nie szanują. To tak, jakby czuli się uprawnieni do czegoś, mimo że artysta wyraźnie ich prosił, aby tego nie robili – dodała liderka The Pretenders. 

Cały post opublikowany przez Chrissie Hynde udostępniamy powyżej. 

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: