Wokalistka The Pretenders ostro o fanach, którzy używają telefonów na koncertach. Porównała ich do... małp

Las świecących ekranów smartfonów na koncertach to od lat zmora, która potrafi zepsuć nawet najlepsze rockowe widowisko. Nie brakuje artystów, którym to bardzo przeszkadza. W tym gronie jest m.in. Chrissie Hynde, liderka formacji The Pretenders. Artystka opublikowała post, w którym mocno skrytykowała osoby używające telefony na koncertach.

Chrissie Hynde
Autor: Chrissie Hynde/ Facebook

Wokalistka The Pretenders ostro o osobach, które używają telefonów na koncertach. Użyła porównania do... małp 

Smartfony na koncertach to temat rzeka. Fani przecież nie wyobrażają sobie nie zrobienia zdjęcia czy nagrania kilku filmików w trakcie występu swojego ulubionego artysty. W obecnym świecie debata w tym temacie taje się coraz gorętsza w przestrzeni medialnej. Nie brakuje muzyków, którym używania telefonów przez publiczność zwyczajnie przeszkadza. Niektórzy proszą o schowanie smartfonów do kieszeni, inni wprowadzają specjalne pokrowce na czas koncertu, a jeszcze inni... tracą cierpliwość.

Do tej ostatniej grupy należy bez wątpienia Chrissie Hynde, legendarna wokalistka i liderka formacji The Pretenders

Najpiękniejsze rockowe ballady. Oto nasze TOP 10 najlepszych utworów

Artystka opublikowała w mediach społecznościowych dość mocne oświadczenie, w którym w bezkompromisowych słowach podsumowała miłośników nagrywania wszystkiego na ekranach telefonów.

Dlaczego ludzie muszą filmować albo robić zdjęcia na koncertach lub w muzeach? [...] To jest dziwny nawyk, nad którym ludzie nie potrafią zapanować. Przypomina mi to małpy marszczące freda na wybiegu w ZOO, gdy wokół stoją ludzie. I szczerze mówiąc, w tym przypadku ludzie zasługują na taki widok, bo małpy w ogóle nie powinny być zamykane w klatkach. Ale artysta na scenie? Wydaje mi się, że nikt nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego artyści tego nie lubią. Jeśli kiedykolwiek wokół Waszej głowy bzyczał komar, gdy próbowaliście zasnąć, będziecie mieli mgliste pojęcie o tym, jak to jest, gdy ludzie nagrywają twój występ lub robią zdjęcia, kiedy stoisz na scenie – napisała Hynde. 

Wokalistka wyznała, że rozmawiała na ten temat z ikoną muzyki country, Emmylou Harris. Obie panie ubolewają nad faktem, że fani mają za nic prośby o nieużywanie telefonów, a nawet przemycają je, gdzie jest to surowo zabronione. – Możesz okleić miejsce koncertu tabliczkami z napisem "zakaz kamerowania", ale ludzie i tak tego nie szanują. To tak, jakby czuli się uprawnieni do czegoś, mimo że artysta wyraźnie ich prosił, aby tego nie robili – dodała liderka The Pretenders. 

Cały post opublikowany przez Chrissie Hynde udostępniamy powyżej. 

Oto najlepsze rockowe albumy z lat 80. według sztucznej inteligencji [TOP10]: