The Who zapowiedzieli koncertowy album z orkiestrą!
Fani The Who mają powody do radości. Już 29 maja 2026 roku, nakładem wytwórni earMUSIC, na półkach sklepowych pojawi się koncertowe wydawnictwo Live At Eden Project. Będzie to zapis pamiętnego występu grupy, który odbył się w lipcu 2023 w Cornwall w Wielkiej Brytanii. Obiekt ten jest znany ze swojego proekologicznego podejścia i zapierającej dech w piersiach architektury.
Przypomnijmy także, że na scenie muzyków The Who wspierała Heart Of England Philharmonic Orchestra.
Wydawnictwo będzie dostępne jako 2CD czy 3LP. Na rynku pojawi się także limitowana, ekologiczna edycja winylowa pozbawiona plastikowej folii. Muzycy w marcu tego roku udostępnili w sieci koncertową wersję Pinball Wizard, teraz natomiast przyszła kolej na drugą zapowiedź, You Better You Bet. Ten numer pochodzi z Face Dances, dziewiątego studyjnego albumu The Who, który miał swoją premierę w 1981. Udostępniamy go poniżej.
Tak natomiast prezentuje się szczegółowa tracklista Live At Eden Project:
- Overture
- 1921
- Amazing Journey
- Sparks
- The Acid Queen
- Pinball Wizard
- We're Not Gonna Take It
- Who Are You
- Eminence Front
- The Kids Are Alright
- You Better You Bet
- Anyway, Anyhow, Anywhere
- Substitute
- I Can't Explain
- My Generation
- Cry If You Want
- Won't Get Fooled Again
- Behind Blue Eyes
- The Real Me
- I'm One
- 5:15
- The Rock
- Love, Reign O'er Me
- Baba O'Riley
Czy doczekamy się kolejnego studyjnego albumu od The Who?
Przez ostatnie lata fani The Who musieli godzić się z myślą, że album Who z 2019 będzie pożegnaniem grupy z nagraniami studyjnymi. Obecnie nie jest to takie wcale oczywiste. Wszystko przez wpis gitarzysty Pete'a Townshenda.
Muzyk udostępnił, w mediach społecznościowych, zdjęcia przedstawiające jego nowe studio nagraniowe. Jeden z fanów w komentarzu prowokująco napisał, że jest przekonany, że w tym miejscu z pewnością nie powstanie nowy album The Who. Townshend odpowiedział krótko: "Możesz być w błędzie. Roger chce spróbować".
Ta deklaracja jest o tyle zaskakująca, że to właśnie wokalista był do tej pory największym hamulcowym w temacie nowych nagrań...