Frontman formacji Kreator wskazał ulubione metalowe utwory wszech czasów
Mille Petrozza – gitarzysta i wokalista niemieckiej formacji Kreator – bez dwóch zdań odcisnął mocne piętno na muzyce metalowej. Bez niego, ten gatunek z pewnością wyglądałby trochę inaczej. W najnowszym wywiadzie, dla Knotfest, muzyk został poproszony o wskazanie swojej osobistej "świętej piątki", jeśli chodzi o numery metalowe. Lider Kreatora postawił zdecydowanie na klasykę.
Petrozza wyróżnił Electric Eye od Judas Priest, Killers z repertuaru Iron Maiden, Circle of the Tyrants, numer od Celtic Frost, Blackened Metalliki (– Musiałem to tu wrzucić. To jeden z moich absolutnie ulubionych riffów wszech czasów – dodał), a także Symptom of the Universe Black Sabbath. Na temat ostatniej z wymienionych kompozycji frontman Kreatora powiedział: – To może brzmieć jak banał, ale ostateczny heavymetalowy utwór musi należeć do Black Sabbath. Wybieram "Symptom of the Universe". To nie jest najbardziej oczywisty wybór, bo pewnie wszyscy wskazaliby "Paranoid", ale ten numer ma po prostu niesamowity, potężny riff.
Petrozza dodał również, że ograniczenie się do zaledwie pięciu pozycji było dla niego niemal niemożliwe, ponieważ kocha zarówno klasyczny, jak i nowoczesny metal. Ale te utwory to dla niego absolutny fundament!
Kreator wydał nowy album. Muzycy promowali go na koncercie w Polsce
W połowie stycznia 2026 roku na rynku ukazał się Krushers of the World, szesnasty studyjny album Kreatora. Po jego premierze muzycy szybko zabrali się za koncertową promocję. 20 marca rozpoczęła się europejska trasa. Dotarła ona także do Polski. Muzycy zaprezentowali się 15 kwietnia warszawskim Torwarze. Na scenie pojawiły się także trzy inne kapele: Carcass, Exodus i Nails.