The Cure szykuje się do wydania dwóch albumów!?! Robert Smith zdradza, czego się po nich spodziewać

2026-06-10 12:33

The Cure to jeden z najsłynniejszych zespołów w historii szeroko pojmowanych brzmień muzyki alternatywnej. Grupa w pewnym momencie swojej kariery zrobiła sobie naprawdę długą, aż 16 letnią przerwę wydawniczą. Już od momentu premiery "Songs of a Lost World" Robert Smith daje jednak do zrozumienia, że ma już praktycznie gotowy materiał na kolejną płytę - a właściwie, to płyty!

The Cure

i

Autor: The Cure/ Materiały prasowe

Zespół The Cure wydał w 2008 roku dość średnio przyjęty album 4:13 Dream, po czym wydawniczo zrobił sobie dość imponującą, gdyż trwającą aż 16 lat przerwę. Choć pogłoski o nowej muzyce grupy Roberta Smitha pojawiały się od lat, a już w 2022 roku formacja grała na koncertach premierowe kompozycje, tak wyczekiwany, czternasty studyjny projekt Brytyjczyków został zapowiedziany dopiero jesienią 2024 roku. 

Dokładnie 1 listopada niecałe dwa lata temu światło dzienne ujrzała nowa płyta The Cure, która z miejsca podbiła serca tak słuchaczy i słuchaczek, jak i krytyków. Co ciekawe, krótko po premierze Songs of a Lost World Smith zaczął robić dokładnie to samo, co w przypadku poprzedniego wydawnictwa, mianowicie ogłaszać, że już szykuje się do premiery kolejnego! Co wiadomo na jego temat na ten moment?

Co tam w środku gra? - The Cure

Co już wiadomo o nowej płycie - a właściwie to płytach - The Cure?

8 czerwca Robert Smith udzielił wywiadu dla BBC 6 Music, w którym to zdradził, że The Cure mają praktycznie gotowy do wydania nie jeden, a kolejne dwa albumy! Muzyk wspomina o trzech wydawnictwach (pierwszym w domyśle miałoby być Songs of a Lost World), z czego dodaje, że drugi z nich został już przesłany do wytwórni zespołu, czyli Universal Music. 

Dwa nadchodzące projekty różnią się od siebie brzmieniem. Pierwszy z nich ma być jeszcze bardziej smutny, ponury i mroczny od Songs of a Lost World, a do tego mocno z nim powiązany. Drugi zaś, o czym słyszeliśmy już wcześniej, ma być bardziej optymistyczny i niejako zorientowany na brzmienia popowe i rockowe. Robert Smith wspomniał przy tej okazji o Olivii Rodrigo, z którą nawiązał współpracę w ramach jej nadchodzącej płyty w utworze What's Wrong With Me. Sam Robert Smith określił go mianem "dziwny":

Trzeci jest, szczerze mówiąc, dziwny. Teraz, kiedy to robię, ludzie myślą: "Ach, to dlatego, że pracuje z Olivią", bo trzeci jest naprawdę optymistyczny. Jest naprawdę popowy, ale melodyjnie nie dorównuje temu, co robi Olivia, ale to moja wizja Cure Pop. Jest pewnie o 20 uderzeń na minutę wolniejszy niż wszystko, co ona robi, ale z tym, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich kilku lat, jest naprawdę rockowy. Jest mocny. Kolejny, jeśli w ogóle, jest bardziej ponury niż "Songs Of A Lost World". To znaczy, ponury to okropne słowo, ale jest dość mroczny, jest spokrewniony z "Songs Of A Lost World", ale to inne spojrzenie na rzeczy - mówi Robert Smith.

Sprawdź 5 ciekawostek o albumie "Faith":